Artykuły

Collaflex – Sprawność ruchowa stawów

Nikt z nas nie potrafi wyobrazić sobie życia bez czynności tak codziennych jak: chodzenie, pisanie, jedzenie, zabawa z dziećmi czy sport. Czynności te mają wspólny mianownik: możemy je swobodnie wykonywać dzięki prawidłowej pracy stawów. Gdy stawy są zdrowe, nie odczuwamy nawet, że codziennie z ich pomocą możemy wykonać setki czynności. To, jak często ich używamy i jak trudno się bez nich obejść zauważamy dopiero, gdy są uszkodzone.

Na dolegliwości związane ze stawami (ból, sztywność, trudność z poruszaniem) skarży się aż 15% ludności Polski, czyli około sześciu milionów osób. Są to dolegliwości związane z rozpoczynającym się procesem chorobowym lub zmianami fizjologicznymi zachodzącymi w organizmie związanymi z wiekiem i procesami starzenia. Chociaż można wyróżnić około stu schorzeń o podłożu reumatycznym, największą liczbę osób dotykają dwie z nich: choroba zwyrodnieniowa stawów i reumatoidalne zapalenie stawów.

Stawy to ruchome połączenia między kośćmi umożliwiające nam poruszanie się. Aby zapewnić swobodę ruchu i zapobiec tarciu kości o kość, stawy pokryte są tkanką chrzęstną. Staw umieszczony jest w torebce stawowej, która od wnętrza wyścielona jest przez błonę maziową. Jej obecność gwarantuje wytwarzanie mazi stawowej – swoistego smaru, którego obecność zapobiega nadmiernemu ścieraniu chrząstki.

Chrząstka stawowa, którą pokryte są zakończenia kości składające się na całość stawu, poddawana jest dużym naprężeniom i stałemu naciskowi. Ze względu na pełnioną funkcję, tkanka chrzęstna wykazuje dużą wytrzymałość mechaniczną, sprężystość oraz pewną zdolność do regeneracji. Tkanka chrzęstna składa się głównie z włókien kolagenu typu II, glikozaminoglikanów (kwas hialuronowy, siarczan chondroityny), a także w mniejszym stopniu z proteoglikanów oraz innych białek. Składniki te tworzą tzw. macierz międzykomórkową. Wypełnia ona przestrzenie międzykomórkowe, dzięki czemu tkanka ma odpowiednią spójność, elastyczność i może prawidłowo funkcjonować.

Kolagen typu II jest białkiem tworzącym tkankę łączną, które wyróżnia wysoka oporność na rozciąganie. Stanowi on główny składnik chrząstek i ścięgien oraz odpowiada za utrzymanie właściwej elastyczności skóry. Włókna kolagenowe tworzą „rusztowanie”, w którym zatopione są pozostałe składniki chrząstki stawowej. Kwas hialuronowy to związek wielkocząsteczkowy, którego unikalną właściwością jest zdolność do wiązania dużych ilości wody. Ze względu na to pomaga zachować odpowiednie nawilżenie, sprężystość i elastyczność tkanki łącznej. Kwas hialuronowy jest składnikiem, który pomaga utrzymać ruchomość stawów i zapobiega ocieraniu kości o siebie podczas ruchu. Chondroityna to trzeci z głównych składników macierzy tkanki chrzestnej. Stanowi budulec do syntezy nowych struktur chrząstki stawowej. Podobnie jak kwas hialuronowy jest związkiem wysokocząsteczkowym o złożonej budowie. Z tego względu absorbcja chondroityny z przewodu pokarmowego do krwi jest utrudniona. Aby zwiększyć przyswajalność tego składnika konieczne jest przekształcenie go w cząstki o mniejszej masie, które mogą być łatwo wchłaniane w jelicie cienkim.

Aby zapewnić właściwą pracę stawu, komórki tkanki chrzęstnej utrzymują stan dynamicznej równowagi między procesami degeneracji struktur chrzęstnych a ich odbudową. Oznacza to, że w strukturach chrząstki stale dochodzi do równoczesnego rozkładu uszkodzonych włókien i jednoczesnej odbudowy nowych elementów w ich miejsce. Niestety, wskutek wzmożonego wysiłku, a także wraz z wiekiem dochodzi do zaburzenia równowagi między tymi dwoma procesami. Przy zwiększonym wysiłku (np. na skutek intensywnego uprawiania sportu lub przy nadwadze) odnawianie struktur nie odbywa się dostatecznie szybko, co spowodowane jest najprawdopodobniej niedostateczną ilością budulca w danym czasie. Natomiast w miarę starzenia się organizmu odbudowa tkanki chrzęstnej nie zachodzi już tak szybko prawdopodobnie ze względu na obniżenie tempa metabolizmu, przy czym jednocześnie chrząstka ulega stałej degradacji. Takie rozchwianie równowagi nie pozostaje bez wpływu na zdrowie. Dochodzi wtedy do trwałych uszkodzeń struktury stawu, których organizm nie jest w stanie naprawić korzystając z zasobów jakie posiada.

Aby chronić nasze stawy przed nadmiernym niszczeniem warto wzbogacać dietę w składniki, które budują chrząstkę stawową. Można je dostać w formie gotowych preparatów w aptekach. Najlepiej wybierać preparaty sprawdzone, o kompleksowym składzie, zwierające składniki o wysokim stopniu przyswajalności.

dr Katarzyna Suchoszek-Łukaniuk

Witalność i energia z owocu noni

Noni (Morinda citrifolia) z rodziny Rubiaceae jest wiecznie zielonym drzewem o grubych gałęziach, posiadającym perłowo-białe owoce, które po dojrzeniu przyjmują barwę zielonożółtą. Roślina ta dożywa bardzo późnego wieku i jest niezwykle odporna na choroby. Jest w stanie przetrwać długie okresy suszy i nie niszczy jej woda morska. Naturalnym siedliskiem Noni są tereny Pacyfiku, zwłaszcza południowo – wschodniej Azji oraz Indii. Rdzenni mieszkańcy tych rejonów od wieków wykorzystywali lecznicze właściwości tej rośliny.

W lecznictwie zastosowanie mają owoce, liście i nasiona noni. Z owoców uzyskuje się sok, który posiada charakterystyczną ciemnobrązową barwę oraz intensywny smak i zapach. Lecznicze właściwości soku wynikają głównie z bogactwa zawartych w nim bioaktywnych związków, których w sumie scharakteryzowano ok. 150. Sok ten zawiera wiele witamin, minerałów, naturalnych przeciwutleniaczy, a także białka, enzymy oraz związki charakterystyczne tylko dla owoców noni, które działając synergistycznie i wielokierunkowo wspomagają pracę całego organizmu. Sok wspiera leczenie wielu chorób, m.in.  cukrzycy, artretyzmu, dny moczanowej oraz nowotworów.

Sok z owoców noni stosowany jest z powodzeniem, jako środek dodający energii życiowej, sił witalnych, usprawniający procesy trawienne i metaboliczne organizmu. Zawiera związki o działaniu przeciwbólowym, antybakteryjnym, antywirusowym, które wspomagają odporność organizmu na infekcje. Wykryte w nim charakterystyczne polisacharydy zaliczane są do tzw.  immunomodulatorów – związków aktywujących układ odpornościowy.  Z tego względu sok polecany jest zwłaszcza osobom przewlekle chorym, rekonwalescentom i osobom z zaburzeniami funkcji układu odpornościowego.

Dzięki bogactwu zawartych w nim  naturalnych antyoksydantów: polifenoli, kwasów fenolowych i kumaryn, które wspierają walkę z wolnymi rodnikami i opóźniają procesy starzenia organizmu, sok z owoców noni jest doskonałym składnikiem diet odchudzających i oczyszczających organizm. Zawiera także terpeny przyspieszające usuwanie toksyn.

Sok z owoców noni zawiera również szeroką gamę substancji wzmagających syntezę tlenku azotu, który działa rozkurczowo, przeciwzakrzepowo i obniża ciśnienie krwi. Ze względu na to polecany jest osobom z chorobami serca i układu krążenia oraz osobom zmagającym się z wysokim lub nieregularnym ciśnieniem krwi. Obecność skopoletyny, związku o działaniu przeciwbólowym, który wspiera pracę szyszynki i powoduje zwiększenie poziomu serotoniny i melatoniny w organizmie, nadaje sokowi z owoców noni działanie stabilizujące nastrój i zapobiegające jego wahaniom.

Najważniejszą z substancji, odkrytą w soku z noni, jest kseronina – alkaloid, który przez organizm człowieka produkowany jest tylko w niewielkich ilościach. Kseronina wpływa na zwiększanie przepuszczalności błon komórkowych, dzięki czemu może ułatwiać przenikanie substancji odżywczych lub leków do krwiobiegu oraz poprawiać w znaczącym stopniu zdolność organizmu do przyswajania i lepszego wykorzystania substancji odżywczych zawartych w pokarmie. Kseronina aktywuje szereg enzymów wpływając na najważniejsze procesy życiowe. Pomaga regenerować i odbudowywać uszkodzone komórki i tkanki organizmu. Jej niedobór zakłóca funkcjonowanie układu odpornościowego, co powoduje zwiększoną podatność organizmu na choroby. Dla kseroniny oraz innego związku zawartego w soku – damnakantalu, wykazano ponadto działanie przeciwnowotworowe. Damnakantal hamuje aktywność enzymów uczestniczących w procesach nowotworzenia oraz aktywację genów odpowiedzialnych za niekontrolowane podziały komórek

Dzięki tak bogatemu składowi sok z owoców noni uważany jest za eliksir witalności: reguluje metabolizm, pomaga w usuwaniu toksyn, wspomaga procesy trawienne, dodaje energii i przywraca naturalną homeostazę organizmu. Przyspiesza również regenerację zniszczonych komórek skóry, sprzyja szybszemu gojeniu ran, stłuczeń i poparzeń.

Sok z noni powinien być spożywany dwa razy dziennie w ilości 20 ml (ok. 4 łyżeczki). Najlepiej przyjmować go na pół godziny przed posiłkiem. Najlepsze efekty uzyskuje się przy regularnym przyjmowaniu zalecanej dziennej porcji do spożycia, przez dłuższy okres czasu. Nie należy zrażać się charakterystycznym, silnym aromatem soku, gdyż jest on właściwy jedynie dla soku otrzymywanego bezpośrednio z dojrzałych owoców. Wybierając sok z noni, najlepiej sięgnąć właśnie po sok ze świeżych owoców, a nie rozcieńczany z koncentratów lub odtwarzany ze sproszkowanych owoców.

Sok z noni oddziałuje kompleksowo na cały organizm, jest więc idealny jako wsparcie wszelkiego rodzaju diet oczyszczających i odchudzających oraz procesu leczenia i rekonwalescencji po przebytych chorobach. Polecany jest wszystkim tym osobom, które pragną zachować energię i wigor do późnej starości.

dr Katarzyna Suchoszek-Łukaniuk

Lignany lniane – naturalna ochrona w okresie menopauzy

Czas okołomenopauzalny wiąże się z odczuwaniem przez kobiety przykrych dolegliwości. Nawet przez kilka lat przed i kilka lat po ostatniej miesiączce, czyli w okresie menopauzy, kobieta może odczuwać zlewne poty, uderzenia gorąca, wahania nastroju, niepokój i zakłócenia snu o różnym nasileniu. Ich przyczyną jest zmniejszanie się ilości estrogenów – żeńskich hormonów wytwarzanych przez jajniki. Organizm przyzwyczajony do pewnego poziomu estrogenów nagle zaczyna ich otrzymywać mniej. Jak w popchniętych kostkach domina, w organizmie pogłębiają się niekorzystne zmiany w procesach uzależnionych od estrogenów. W tym ciężkim dla kobiety okresie z pomocą mogą przyjść naturalne fitoestrogeny – lignany lniane, które w łagodny sposób uzupełnią niedobór estrogenów i pomogą złagodzić niekorzystne objawy menopauzy.

Estrogeny są hormonami płciowymi kształtującymi cechy żeńskie w organizmie kobiety: funkcjonowanie narządów rozrodczych (pracę piersi, macicy, jajników) i rozwój wtórnych cech płciowych (sylwetka, zachowania seksualne). Pod kontrolą estrogenów znajdują się także najważniejsze organy i szlaki metaboliczne: układ sercowo-naczyniowy, metabolizm kwasów tłuszczowych i cholesterolu (obniżają poziom „złego” LDL i podwyższają poziom „dobrego” cholesterolu HDL we krwi), układ nerwowy (m.in. regulują stany emocjonalne, nastrój, syntezę neurotransmiterów i białek sekrecyjnych), metabolizm kości oraz gospodarka mineralna organizmu (zapewniają odpowiednią wytrzymałość kości, zapobiegają obniżaniu ich gęstości i osteoporozie).

U dorosłej zdrowej kobiety w okresie rozrodczym estrogeny wytwarzane są głównie przez jajniki tuż przed owulacją oraz w połowie fazy lutealnej cyklu. Niewielkie ilości estrogenów wytwarzane są również przez korę nadnerczy. Z upływem lat ilość wytwarzanych przez organizm kobiety estrogenów maleje i rozpoczyna się okres przekwitania (klimakterium). W trakcie tego okresu jajniki przestają wytwarzać estrogen, co jest przyczyną wielu fizycznych oraz emocjonalnych przemian zachodzących w organizmie kobiety.

Menopauza jest okresem przejściowym od okresu rozrodczego do okresu starości i przypada zwykle pomiędzy 45 a 55 rokiem życia kobiety. Spadek poziomu estrogenów powoduje objawy zespołu menopauzalnego, takie jak: uderzenia gorąca, nadmierne poty (zwłaszcza nocne), bezsenność, drażliwość, pobudliwość nerwowa, obniżona koncentracja, bóle głowy, kołatanie serca. Oprócz wyraźnie odczuwalnych przykrych i utrudniających normalne funkcjonowanie objawów, w wyniku stałego niedoboru estrogenów, postępują inne, groźne dla zdrowia nieodczuwalne początkowo zmiany. Jednym z nich są zaburzenia w gospodarce lipidowej. Zwiększa się produkcja cholesterolu całkowitego oraz frakcji LDL (tzw. “złego”), a tym samym rozwija się miażdżyca. Niedobór estrogenów niekorzystnie wpływa na metabolizm i szybkość przemiany materii. Zmienia się sylwetka kobiety na skutek odkładania się tkanki tłuszczowej w obrębie bioder i ud. Obserwowane w tym okresie obniżenie sprawności fizycznej jest konsekwencją niekorzystnych zmian w gospodarce wapniowej wywołanej niedoborem estrogenów – zmniejsza się gęstość tkanki kostnej i może rozwijać się osteoporoza, a ta z kolei sprzyja złamaniom kości.

Należy pamiętać, że niedobór estrogenów, kojarzony zazwyczaj z menopauzą i wiekiem dojrzałym, może też dotykać młode kobiety, nawet przed 30 rokiem życia. Przykładem może być przedwczesne wygasanie czynności jajników i przedwczesna menopauza. Zmiany te mają poważne konsekwencje zdrowotne i społeczne, gdyż rzutują na możliwość posiadania potomstwa. Przedwczesne wygasanie czynności jajników to stan związany z wtórnym brakiem miesiączki, hipoestrogenizmem i podwyższonym poziomem gonadotropin. Przyczyną tego zespołu może być chirurgiczne usunięcie jajników, zapalenie autoimmunologiczne gonad, leczenie onkologiczne: radioterapia miednicy i chemoterapia. W wyniku tych czynników dochodzi do stopniowego wygasania czynności hormonalnej jajników. Niedobór estrogenów powoduje zmiany zanikowe w narządach rodnych, a objawy tego stanu są podobne jak w okresie klimakterium.

Aby złagodzić lub wyeliminować niekorzystne skutki zmniejszonego poziomu hormonów w okresie naturalnego jak i przedwczesnego klimakterium, kobieta może (po uzgodnieniu z lekarzem) zdecydować się na terapię hormonalną, czyli przyjmowanie dodatkowych syntetycznych hormonów. Często jednak istnieją przeciwwskazania do stosowania tej terapii, gdyż może powodować poważne skutki uboczne. Terapii hormonalnej nie mogą stosować kobiety, u których stwierdzono raka piersi i błony śluzowej macicy, krwawienie z dróg rodnych o niewyjaśnionej przyczynie, chorobę zatorowo-zakrzepową i niewydolność wątroby. Z tych względów skuteczną alternatywą jest terapia preparatami zawierającymi fitohormony – roślinne związki mające zdolność do naśladowania działania estrogenów.  
Lignany wykazują wielokrotnie słabsze działanie estrogenne niż hormony, więc w łagodny sposób naśladują ich działanie nie powodując skutków ubocznych.

Lignany lniane doskonale łagodzą objawy neurowegetatywne występujące w okresie okołomenopauzalnym związane z niedoborem estrogenów takie jak: uderzenia gorąca, zaburzenia snu, niepokój, wzmożona nerwowość, stany depresyjne, zawroty i bóle głowy. Przyjmowanie fitoestrogenów stymuluje dojrzewanie komórek nabłonka pochwy, co dodatkowo zapobiega zmianom zanikowym błony śluzowej. Dodatkowo uzupełnianie diety w fitoestrogeny chroni przed osteoporozą i chorobami układu sercowo-naczyniowego. Wpływa na poprawę elastyczności naczyń krwionośnych i zmniejsza ryzyko zakrzepów, które są główną przyczyną zawałów i udarów mózgu. Ponadto lignany lniane są doskonałą alternatywą dla kobiet nie chcących lub nie mogących izoflawonów sojowych lub produktów pochodzenia sojowego.

Niedobór estrogenów w organizmie kobiety niesie zagrożenie dla zdrowia, którego nie wolno lekceważyć. Uzupełnianie diety w lignany lniane nie tylko łagodzi niekorzystne objawy neurowegetatywne w okresie menopauzy, ale także niesie ze sobą dodatkowe korzyści: obniża ryzyko osteoporozy i chorób układu sercowo-naczyniowego.

dr Katarzyna Suchoszek-Łukaniuk

Żurawina na problemy z układem moczowym

Problemy z układem moczowym mają różny charakter i podłoże. Przybierają postać zapaleń pęcherza i dróg moczowych, zakażeń bakteryjnych, czy uciążliwych dolegliwości związanych z nietrzymaniem moczu. Wzmacnianie tkanek budujących i otaczających układ moczowy oraz ograniczanie rozwoju bakterii patogennych jest sposobem na łagodzenie i przeciwdziałanie nawrotom dolegliwości układu moczowego.

Zapalenia pęcherza moczowego i dróg moczowych to najpowszechniejsze dolegliwości związane z układem moczowym. Nasilają się w okresie jesienno-zimowym, gdy nie sprzyja nam pogoda oraz podczas osłabienia odporności spowodowanego innymi schorzeniami czy stresem. Układ moczowy kobiety jest o wiele bardziej narażony na infekcje, zapalenia i urazy niż u mężczyzn. Powodem są różnice w budowie anatomicznej i sąsiedztwo dróg rodnych. Zapalenie pęcherza zdarza się także u mężczyzn mających problemy z opróżnianiem pęcherza moczowego z powodu rozrostu prostaty, osób obłożnie chorych i z założonym cewnikiem. Infekcje bakteriami chorobotwórczymi osłabiają tkanki i nabłonki układu moczowego powodując zapalenia. Skutkiem zapalenia pęcherza jest nieprzyjemne stałe uczucie pieczenia i parcia na pęcherz oraz uczucie bólu i pieczenia w czasie oddawania moczu. Leczenie polega na przyjmowaniu leków bakteriobójczych i innych preparatów o działaniu odkażającym i tonizującym. Niektórzy stosują także ciepłe nasiadówki mające złagodzić ból i pieczenie. Nieleczone, nawracające zapalenia dróg moczowych mogą prowadzić do poważniejszego schorzenia – nietrzymania moczu (NTM), zwanego również inkontynencją, postrzeganego jako wstydliwą dolegliwość. Wyróżnia się wiele rodzajów NTM związanych z mimowolnymi wyciekami moczu podczas wysiłku, kichania, kaszlu, czy snu oraz poprzedzone nagłym parciem. Najcięższa postacią choroby jest stały niekontrolowany wyciek moczu.

NTM stwierdza się dwukrotnie częściej u kobiet, zwłaszcza po 45. roku życia, niż u mężczyzn. Do najbardziej istotnych czynników ryzyka należą zatem płeć, wiek, menopauza, brak aktywności fizycznej po porodach, zabiegi operacyjne układu moczowo-płciowego oraz niektóre choroby tj. przerost prostaty, udar mózgu, stwardnienie rozsiane, cukrzyca czy niewydolność krążenia. NTM jest chorobą postępującą, gdy nie jest leczone i nigdy nie cofa się samoistnie.

Aby uchronić się przed dolegliwościami ze strony układu moczowego warto zacząć spożywać produkty na bazie owoców żurawiny, takie jak naturalny sok żurawinowy, bądź wyciągi z żurawiny dostępne w formie preparatów w postaci kapsułek. Żurawina jest znaną rośliną zielarską wykorzystywaną od dawna w leczeniu zakażeń układu moczowego. Pozyskiwany z woców żurawiny naturalny sok zawiera niezwykle cenne składniki pomagające usunąć przyczynę zapaleń, czyli bakterie chorobotwórcze. Sok z żurawin jest bogaty w polifenole, antocyjany i witaminy, które mają bardzo korzystny wpływ na stan układu moczowego. Niezwykłe właściwości soku z żurawin znalazły potwierdzenie w wielu publikacjach naukowych. Udowodniono, że regularne picie soku z żurawin zmniejsza o połowę częstotliwość nawrotów zakażeń, gdyż ogranicza przyczepianie się chorobotwórczych bakterii do ścian pęcherza moczowego i moczowodów. Najczęstszą przyczyną infekcji układu moczowego jest bakteria Escherichia coli. Zawarte w żurawinie taniny i proantocyjany utrudniają bakteriom chorobotwórczym E.coli osadzanie się na błonach śluzowych. Proantocyjany zmieniają kształt bakterii, utrudniają im wydzielanie substancji sygnałowej związanej z rozwojem kolonii, wskutek czego nie są one w stanie tworzyć biofilmów (nie zakładają kolonii na powierzchni błon śluzowych) i są łatwiej wypłukiwane z pęcherza przy oddawaniu moczu.

Sok z żurawiny bogaty jest ponadto w przeciwutleniacze (polifenole, flawonoidy i antocyjany), które unieszkodliwiają wolne rodniki i uszczelniają ściany naczyń krwionośnych. Flawonoidy żurawinowe podobne są w budowie do tych obecnych w czerwonym winie ale mają jeszcze dodatkowa zaletę – działają przeciwzakrzepowo i zapobiegają zlepianiu się (agregacji) płytek krwi. Dzięki temu w naczyniach nie tworzą się skupiska płytek krwi, które mogłyby zatkać naczynia krwionośne i spowodować zator, bądź zakrzep. Flawonoidy żurawinowe działają przeciwmiażdżycowo, gdyż zapobiegają utlenianiu cholesterolu i tworzeniu przez niego płytek miażdżycowych, ponadto uszczelniają i rozszerzają naczynia krwionośne. W wyniku ich dużej zawartości nadają sokowi charakterystyczny, cierpki smak. Inne cenne dla zdrowia składniki soku żurawinowego to białka, błonnik, kwasy organiczne (cytrynowy, jabłkowy), kwas foliowy, witamina A, C, witaminy z grupy B, minerały: wapń, żelazo, fosfor, magnez. Owoce żurawiny zawierają mało sodu – pierwiastka szkodliwego w dużych ilościach, odpowiedzialnego za zatrzymywanie wody w organizmie.

Aby zachować sprawne funkcjonowanie układu moczowego do późnej starości, należy o niego dbać przez całe życie m.in. poprzez wzbogacanie swojej codziennej diety w produkty wspomagające jego prawidłowe funkcjonowanie. Owoce żurawiny lub naturalny, bezpośrednio wyciskany z owoców sok żurawinowy niewątpliwie należą do tych produktów.

dr Katarzyna Suchoszek-Łukaniuk

Magnez – skuteczna ochrona przed stresem, zmęczeniem i brakiem koncentracji

Nadmierna pobudliwość i drażliwość nerwowa, problemy z koncentracją, bezsenność, zmęczenie, bolesne skurcze mięśni, czy kołatanie serca, to objawy z którymi każdy z nas nie raz miał do czynienia. Ich przyczyną jest najczęściej niedobór magnezu w organizmie. Pierwiastek ten jest niezwykle ważny dla przekazywania impulsów nerwowych, a tym samym prawidłowej pracy nerwów i mięśni. Jest również potrzebny do prawidłowego przebiegu procesów wytwarzania energii, budowy mocnych kości oraz prawidłowego funkcjonowania układu sercowo-naczyniowego. Odpowiednia ilość magnezu w organizmie jest ważna także dla zachowania równowagi elektrolitycznej organizmu  i funkcjonowania wielu narządów.

Magnez jest czwartym pod względem ilości pierwiastkiem naszego organizmu. Uczestniczy w procesach uzyskiwania i dostarczania energii do tkanek, zwłaszcza do wrażliwych na jego niedobór komórek nerwowych mózgu. Bierze udział w kilkuset reakcjach biochemicznych, m.in. w przemianach metabolicznych węglowodanów, białek i tłuszczów. Jest istotny dla prawidłowej aktywności ok. 300 enzymów i potrzebny do syntezy białek ustrojowych oraz budowy mocnych kości i zębów. Dzięki niemu powstaje w kościach wytrzymała forma fosforanu wapnia zapewniająca stabilność mechaniczną kości. Magnez stanowi integralny składnik błon fosfolipidowych wszystkich komórek w organizmie. Jego obecność ma szczególne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania zwłaszcza dwóch tkanek: nerwowej i mięśniowej.

Magnez bierze udział w regulacji przewodzenia impulsów nerwowych  zarówno w obrębie poszczególnych komórek nerwowych (neuronów) jak i pomiędzy nimi. W błonach komórek nerwowych tworzy wraz z fosfolipidami kompleksy odpowiedzialne za ich stabilizację. Zapewnia to prawidłowe przewodzenie impulsów elektromagnetycznych wzdłuż komórki nerwowej, co z kolei warunkuje prawidłową pracę układu nerwowego. Magnez przeciwdziała także nadmiernemu uwalnianiu neuroprzekaźników, czyli substancji sygnałowych przenoszących impulsy nerwowe pomiędzy poszczególnymi neuronami. Dzięki temu przewodnictwo nerwowe jest prawidłowe i o odpowiednim natężeniu, co pomaga nam łatwiej zachować spokój w sytuacjach trudnych i stresujących. Przeciwdziała też nadpobudliwości i drażliwości nerwowej. Magnez jest także ważny dla utrzymania odpowiedniej aktywności układu nerwowego w sytuacjach zmęczenia i wyczerpania. Pomaga zachować odpowiednią koncentrację w czasie pracy i codziennych aktywności.

Prawie połowa puli magnezu obecnego w organizmie znajduje się w mięśniach, gdyż jest on niezbędny dla utrzymania ich prawidłowych funkcji. Jest niezbędny do wytwarzania energii potrzebnej do pracy  mięśni. Reguluje napięcie mięśni, wspomaga leczenie kontuzji, przewlekłego zmęczenia i fibromialgii. Magnez jest szczególnie ważny dla prawidłowej pracy najważniejszego mięśnia naszego organizmu – serca. Regulując napływ wapnia do komórek (zapobiega jego nadmiarowi) zapewnia prawidłową kurczliwość mięśnia sercowego. W ten sposób chroni serce przed zbyt silnymi i częstymi skurczami i pomaga utrzymać prawidłowy rytm pracy serca. Ma to korzystny wpływ na utrzymanie prawidłowego ciśnienia tętniczego krwi i zapobiega nadciśnieniu, dlatego osobom z nadciśnieniem zaleca się spożywanie pokarmów bogatych w magnez.

Błony komórkowe neuronów i mięśni są wrażliwe na niedobór magnezu. Pozbawione stabilizującego je magnezu mają zbyt dużą przepuszczalność. Prowadzi to do nadmiernego gromadzenia się jonów sodu i wapnia oraz obniżenia stężenia potasu w komórce. Wywołana niedoborem magnezu zmiana stężenia sodu, potasu i wapnia prowadzi do zaburzeń przewodnictwa impulsów nerwowych i zwiększa kurczliwość włókien mięśniowych (zarówno szkieletowych jak i gładkich), co często odczuwamy poprzez bolesne skurcze mięśni w różnych częściach ciała.

Spożywanie żywności wysoko przetworzonej, restrykcyjne diety odchudzające, życie w pośpiechu i stresie przyczyniają się do niedoborów magnezu. Jego stężenie w organizmie zmniejsza się również pod wpływem niektórych leków, dużego wysiłku fizycznego oraz wskutek niektórych chorób. Na ilość przyjmowanego z dietą magnezu szczególną uwagę powinni zwracać sportowcy i osoby intensywnie uprawiające sport, gdyż podczas wzmożonego wysiłku fizycznego, następuje utrata magnezu i może dojść do odwodnienia organizmu i zaburzenia równowagi elektrolitowej.

W sytuacjach niedoboru magnezu powinniśmy uzupełniać swoją dietę w odpowiednie preparaty dostarczające magnez w formie wysoko przyswajalnych związków organicznych, które dodatkowo wzbogacone są w witaminę B6 niezbędną do jego przyswajania.

dr Katarzyna Suchoszek-Łukaniuk

Lignany lniane – naturalna recepta na równowagę hormonalną kobiety

Lignany lniane to związki należące do grupy fitoestrogenów, naturalnych roślinnych związków podobnych w budowie i działaniu do żeńskich estrogenów. Dzięki tej właściwości posiadają zdolność do regulacji poziomu tych hormonów w organizmie kobiet i łagodzenia objawów zarówno ich niedoboru jak i nadmiaru. Jest to bardzo istotne dla zdrowia kobiety, gdyż zaburzenia gospodarki hormonalnej są nie tylko przyczyną przekwitania, ale także wielu poważnych chorób, takich jak: przedwczesna menopauza, endometrioza, czy nowotwory hormonozależne. Dlatego ważne jest aby kobiety w każdym wieku dbały o prawidłowy poziom estrogenów w organizmie.

Estrogeny są hormonami płciowymi kształtującymi cechy żeńskie w organizmie kobiety: funkcjonowanie narządów rozrodczych (pracę piersi, macicy, jajników) i rozwój wtórnych cech płciowych (sylwetka, zachowania seksualne). Pod kontrolą estrogenów znajdują się także najważniejsze organy i szlaki metaboliczne: układ sercowo-naczyniowy, metabolizm kwasów tłuszczowych i cholesterolu (obniżają poziom „złego” LDL i podwyższają poziom „dobrego” cholesterolu HDL we krwi), układ nerwowy (m.in. regulują stany emocjonalne, nastrój, syntezę neurotransmiterów i białek sekrecyjnych), metabolizm kości oraz gospodarka mineralna organizmu (zapewniają odpowiednią wytrzymałość kości, zapobiegają obniżaniu ich gęstości i osteoporozie).

Poziom estrogenów w organizmie kobiety zmienia się wraz z wiekiem. U dorosłej zdrowej kobiety w okresie rozrodczym największą ilość estrogenów wydzielają jajniki, tuż przed owulacją oraz w połowie fazy lutealnej cyklu. W czasie trwania ciąży tzw. jednostka płodowo-łożyskowa wytwarza wielokrotnie więcej estrogenów niż jajniki. Niewielkie ilości estrogenów wytwarzane są również przez korę nadnerczy. W trakcie okresu przekwitania (menopauzy), jajniki przestają wytwarzać estrogen, co jest przyczyną wielu fizycznych oraz emocjonalnych przemian zachodzących w organizmie kobiety.

Zachwiania poziomu estrogenów, zarówno ich niedobór jak i nadmiar, niosą ze sobą odczuwalne przez kobietę skutki objawiające się pogorszeniem stanu zdrowia i gorszym samopoczuciem, jak również sprzyjają rozwojowi chorób hormono-zależnych. Stąd też istotne jest, aby przez cale życie kobieta dbała o utrzymanie ich optymalnego poziomu.

Lignany lniane są jednymi z nielicznych występujących w przyrodzie związków mających zdolność regulacji poziomu estrogenów w organizmie. Spełniają rolę „buforu” estrogenowego organizmu. Ze względu na podobieństwo w budowie, komórki reagujące na estrogeny nie odróżniają estrogenów ludzkich od roślinnych lignanów, które konkurują z nimi o miejsca receptorowe  komórkach. Gdy cząsteczka lignanu zajmie miejsce na receptorze, estrogen ludzki nie może się już do niego przyłączyć. Po związaniu, lignany działają na komórki w taki sam sposób jak ludzkie estrogeny, z tą różnicą, że o wiele słabiej. Jest to niezwykle istotna właściwość zarówno w przypadku nadmiaru jak i niedoboru estrogenów w organizmie. Gdy w organizmie jest niedobór estrogenów lignany w łagodny sposób uzupełniają ich ilość – działają w tym przypadku pro-estrogenowo. Natomiast, gdy w organizmie jest nadmiar estrogenów wykazują działanie przeciw-estrogenowe, gdyż przyłączając się do komórek blokują jednocześnie przyłączanie się do nich estrogenów. W ten prosty i łagodny sposób lignany lniane mogą regulować gospodarkę hormonalną kobiet.

Zarówno niedobór jak i nadmiar estrogenów może być podłożem poważnych schorzeń. Niedobór estrogenów kojarzony jest zazwyczaj z wiekiem dojrzałym i okresem menopauzy. Zachwianie równowagi hormonalnej w okresie przekwitania powoduje objawy zespołu menopauzalnego, takie jak: uderzenia gorąca, nadmierne poty (zwłaszcza nocne), bezsenność, drażliwość, pobudliwość nerwowa, obniżona koncentracja, bóle głowy, kołatanie serca. Oprócz wyraźnie odczuwalnych przykrych i utrudniających normalne funkcjonowanie objawów, w wyniku stałego niedoboru estrogenów, postępują inne, groźne dla zdrowia nieodczuwalne początkowo zmiany. Jednym z nich są zaburzenia w gospodarce lipidowej. Zwiększa się produkcja cholesterolu całkowitego oraz frakcji LDL (tzw. “złego”), a tym samym rozwija się miażdżyca. Niedobór estrogenów niekorzystnie wpływa na metabolizm i szybkość przemiany materii. Pogarsza się sprawność fizyczna kobiety. Obniżenie sprawności fizycznej jest konsekwencją niekorzystnych zmian w gospodarce wapniowej wywołanej niedoborem estrogenów – zmniejsza się gęstość tkanki kostnej i może rozwijać się osteoporoza, a ta z kolei sprzyja złamaniom kości.

Uzupełnianie diety w preparaty zawierające lignany, nie tylko łagodzi objawy neurowegetatywne występujące w okresie okołomenopauzalnym, ale także chroni przed osteoporozą i chorobami układu sercowo-naczyniowego. Jest to możliwe dzięki temu, że hamują one rozwój zmian miażdżycowych poprzez zwiększenie syntezy tlenku azotu i hamowanie agregacji płytek krwi. Dodatkowo wpływają na poprawę elastyczności naczyń krwionośnych oraz zmniejszają ryzyko zakrzepów, które są główną przyczyną zawałów i udarów mózgu.

Nadmiar estrogenów również jest niebezpieczny i spotykany jest przeważnie u młodych kobiet. Niesie ze sobą groźne dla zdrowia konsekwencje, ponieważ zwiększa ryzyko wystąpienia wielu chorób, w tym: endometriozy, hormonozależnych nowotworów piersi i macicy. Nadmiar estrogenów powoduje, że komórki będące pod kontrolą tych hormonów otrzymują zbyt silny „sygnał” pobudzający je do rozpoczęcia procesów podziałowych. Lignany lniane, są jednymi z nielicznych występujących w przyrodzie związków mających zdolność ograniczania aktywności estrogenów w organizmie. Działanie przeciwestrogenowe lignanów lnianych jest bardzo pożądane w profilaktyce oraz leczeniu nowotworów estrogenozależnych u kobiet.

Gospodarka hormonalna kobiety zmienia się na przestrzeni życia, jest wrażliwa na szereg czynników i łatwo o jej rozchwianie. Zaburzenia poziomu estrogenów mogą mieć charakter niedoboru lub nadmiaru i obydwie sytuacje niosą zagrożenie dla zdrowia, którego nie wolno lekceważyć. Lignany lniane, z uwagi na zdolność do regulacji poziomu estrogenów (uzupełniania niedoboru lub hamowania ich nadmiernej aktywności) są nieocenionym uzupełnieniem diety kobiet mających problemy z utrzymaniem prawidłowej gospodarki hormonalnej.

dr Katarzyna Suchoszek-Łukaniuk

Lignany lniane – nieznany skarb z nasion lnu

Lignany lniane to naturalne roślinne związki należące do grupy fitoestrogenów, których bogatym źródłem jest siemię lniane. Lignany wykazują wielokierunkowy, korzystny wpływ na zdrowie kobiet. Ze względu na zdolność do regulacji gospodarki hormonalnej są doskonałą alternatywą dla kobiet nie mogących spożywać izoflawonów sojowych lub produktów pochodzenia sojowego. Dodatkowo są silnymi przeciwutleniaczami, które pomagają chronić organizm przed miażdżycą i innymi chorobami układu sercowo-naczyniowego. Wpływają także na aktywność enzymów międzykomórkowych, syntezę białek, działanie czynników wzrostu, podziały i różnicowanie komórek nowotworowych oraz proces angiogenezy.

Lignany należą do olbrzymiej grupy roślinnych związków określanych mianem fitoestrogenów, wśród których wyróżnia się trzy klasy: lignany, stilbeny i flawonoidy. Wśród flawonoidów najistotniejsze są trzy grupy: izoflawony zawarte głównie w soi (np. genisteina, daidzeina), lignany zawarte przede wszystkim w siemieniu lnianym (np. diglikozyd sekoizolaricirezinolu, matairezinol) oraz kumestany występujące w koniczynie (np. kumestrol). Fitoestrogeny, wykazują aktywność biologiczną podobną do żeńskich hormonów płciowych – estrogenów. Po spożyciu, pod wpływem mikroflory jelitowej, ulegają przemianom enzymatyczno-metabolicznym w związki o budowie bardzo podobnej do estrogenów. Dzięki temu są jednymi z nielicznych występujących w przyrodzie związków mających zdolność regulacji poziomu estrogenów w organizmie. Kształtują pro- lub przeciwestrogenowe reakcje w tkankach reagujących na estrogeny, dzięki czemu w organizmie kobiet pomagają łagodzić skutki niedoboru bądź nadmiaru estrogenów. Zachwiania poziomu estrogenów w organizmie kobiet, zarówno ich niedobór jak i nadmiar, niosą ze sobą odczuwalne przez kobietę skutki objawiające się pogorszeniem stanu zdrowia i gorszym samopoczuciem jak również sprzyjają rozwojowi chorób hormonozależnych. Stąd też istotne jest, aby przez cale życie kobieta dbała o utrzymanie ich optymalnego poziomu.

Gospodarka hormonalna kobiety zmienia się na przestrzeni życia, jest wrażliwa na szereg czynników i łatwo o jej rozchwianie. Zaburzenia poziomu estrogenów mogą mieć charakter niedoboru lub nadmiaru i obydwie sytuacje niosą zagrożenie dla zdrowia, którego nie wolno lekceważyć. Z uwagi na zdolność do regulacji poziomu estrogenów (uzupełniania niedoboru lub hamowania ich nadmiernej aktywności) lignany są nieocenionym uzupełnieniem diety kobiet w każdym wieku mających problemy z utrzymaniem prawidłowej gospodarki hormonalnej. Stanowią też doskonałą alternatywę dla kobiet nie mogących spożywać izoflawonów sojowych lub produktów pochodzenia sojowego.

Lignany są wiązane przez komórki różnych tkanek: piersi, macicy, przysadki mózgowej poprzez receptory dla estrogenów. Komórki ludzkie reagujące na estrogeny nie odróżniają estrogenów ludzkich od fitoestrogenów jakimi są lignany. Ze względu na podobieństwo budowy konkurują o miejsca receptorowe z estrogenami ludzkimi. Gdy cząsteczka lignanu zajmie miejsce na receptorze, estrogen nie może się już do tego miejsca przyłączyć. Gdy w organizmie jest niedobór estrogenów lignany w łagodny sposób uzupełniają ich działanie, a gdy jest ich nadmiar obniżają ich aktywność, gdyż mają o wiele słabsze działanie estrogenne. Lignany, działają zatem na komórki w taki sam sposób jak ludzkie estrogeny z tą różnicą, że o wiele łagodniej. Dzięki temu pomagają utrzymać równowagę hormonalną w organizmie oraz mogą re­dukować ryzyko wystąpienia różnych typów chorób hormonozależnych, m.in. nowotworów piersi, jajnika i macicy.

Ze względu na swoje właściwości lignany lniane są doskonałym uzupełnieniem diety dr Budwig, która jest stosowana w profilaktyce wielu chorób cywilizacyjnych. Dieta ta polega na przyjmowaniu dużych dawek oleju lnianego nieoczyszczonego bogatego w kwasy omega-3, których spożycie wymaga jednoczesnego przyjmowania antyoksydantów. Lignany lniane mające silne właściwości antyoksydacyjne, antynowotworowe i dodatkowo regulujące gospodarkę hormonalną są idealnym uzupełnieniem tej diety. Wykazano, że mają od 4 do 5 razy silniejsze właściwości antyoksydacyjne niż powszechnie stosowana witamina E, uznana za jeden z najlepszych przeciwutleniaczy oraz witamina C. Ze względu na antyoksydacyjne właściwości amerykańska agencja do spraw leków i żywności FDA (Food and Drug Administration) zaleca spożywanie fitoestrogenów jako czynnika redukującego ryzyko zachorowania na chorobę wieńcową serca i miażdżycę naczyń krwionośnych.

Lignany możemy znaleźć w wielu produktach roślinnych: pełnych ziarnach zbóż, owocach, warzywach, czerwonym winie, kawie, herbacie. Jednak najbogatszym ich źródłem jest siemię lniane. W roślinach lignany znajdują się w zewnętrznej okrywie zbóż – w tzw. warstwie aleuronowej, która znajduje się tuż pod zewnętrzną łuską nasienia zawierającą dużo błonnika, fityny i polifenoli. Ziarna pełne (nieobłuszczone) oraz produkty zbożowe z pełnego ziarna (razowe pieczywo, razowe makarony, brązowy ryż) są więc o wiele bogatsze w lignany od produktów zbożowych uzyskanych z białej mąki wytwarzanej z ziarna obłuszczonego (pieczywa, makaronów, ciast). W standardowej diecie europejskiej spożycie owoców, warzyw i produktów z pełnych ziaren jest jednak na tyle niskie, że warto uzupełniać swoją dietę preparatami zawierającymi ekstrakty z nasion lnu standaryzowane na zawartość lignanów.

dr Katarzyna Suchoszek-Łukaniuk

Aloes

Aloes jest niezwykłą rośliną o charakterystycznych grubych mieczowatych liściach, rosnącą w subtropikalnej strefie klimatycznej. Bardzo często hodujemy go w naszych domach w doniczkach nie wiedząc jak cenne kryje w sobie właściwości. Pod nazwą aloes kryje się aż ok. 400 gatunków tej rośliny, ale odmianą, która ma największe znaczenie dla naszego zdrowia jest aloes zwyczajny (Aloe vera – Aloe barbardensis Miller). To właśnie z niej otrzymuje się sok i miąższ mający zdrowotne właściwości, które doceniali już starożytni mieszkańcy basenu Morza Śródziemnego.

Początkowo aloes stosowany był przede wszystkim jako środek przyspieszający gojenie się ran oraz jako silny środek przeczyszczający. Dziś możemy korzystać również z innych zalet tej rośliny, gdyż wiemy, że za przeczyszczające działanie aloesu odpowiada substancja o nazwie aloina. Substancja ta zawarta jest jedynie w skórce liści i dlatego sok aloesowy otrzymywany jest jedynie z miąższu liści dokładnie pozbawionych skórki, a zawartość aloiny w nim jest ściśle kontrolowana, tak, by jej poziom w soku nie powodował działania przeczyszczającego.

Sok aloesowy jest unikalnym sokiem o wielokierunkowym działaniu. Jako jeden z nielicznych wykazuje właściwości adaptogenne, czyli potrafi dostosować swoje działanie do potrzeb naszego organizmu. Wykryto w nim niemal 200 substancji biologicznie aktywnych o różnorodnym działaniu. Zawarte w nim mukopolisacharydy (glikozaminoglikany), z których najbardziej znany jest acemannan, należą do immunomodulatorów, czyli związków stymulujących układ immunologiczny do działania. Związki te mają zdolność do aktywacji limfocytów T i makrofagów, a jako składnik macierzy międzykomórkowej uszczelniają ściany komórek i naczyń krwionośnych zapobiegając absorpcji toksyn z jelit do krwiobiegu, chronią przed wnikaniem mikroorganizmów, ułatwiają absorpcję wody i substancji odżywczych w przewodzie pokarmowym.

Sok z aloesu jest źródłem naturalnych związków o działaniu przeciwzapalnym (kwas salicylowy, kampesterol, bradykinaza), przeciwbakteryjnym, przeciwgrzybiczym i przeciwwirusowym (fenole, kwas cynamonowy, chryzofanowy, lupeol i związki siarkowe). Kwas salicylowy i lupeol wykazują dodatkowo działanie przeciwbólowe, a związki antrachinowe, jak aloemodyna, silne właściwości bakteriobójcze. Składniki te sprawiają, że regularne spożywanie soku aloesowego wspomaga naszą odporność, łagodzi stany zapalne w organizmie, pomaga w regeneracji i odbudowie tkanek. Substancje o właściwościach ściągających i odkażających (saponiny), pomagają dodatkowo łagodzić podrażnienia błon śluzowych przewodu pokarmowego (w tym dziąseł i jamy ustnej) oraz jelit. Z tych właśnie względów sok aloesowy używany jest jako składnik past do zębów, zwłaszcza przeciwko paradontozie.

Sok aloesowy wykazuje także dobroczynne działanie na układ pokarmowy. Reguluje procesy trawienie, m.in. normalizuje wydzielanie i pH soku żołądkowego, a także wydzielanie pepsyny, łagodzi podrażnienia błon śluzowych przewodu pokarmowego, wspomaga odbudowę dobrej mikroflory jelitowej, nawilża i oczyszcza jelita.

Sok aloesowy znany jest także ze swego dobroczynnego działania na skórę. Przyspiesza gojenie się ran, wzmaga złuszczanie naskórka, łagodzi podrażnienia, stany zapalne, nawilża i odżywia skórę, a nawet zapobiega powstawaniu zmarszczek czy zmniejszaniu blizn. Badania naukowe potwierdzają również jego działanie w procesie leczenia oparzeń i odmrożeń, gdyż pomaga w przywróceniu krążenia w uszkodzonej skórze. Sok z aloesu przydatny jest także w łagodzeniu objawów łupieżu. Stosowany jako płukanka do włosów lub składnik szamponów reguluje pH skóry głowy i działa przeciwłupieżowo i przeciwzapalnie. Zawarte w nim mukopolisacharydy uszczelniają przestrzenie między komórkami i łączą naskórek ze skórą właściwą utrudniając wnikanie mikroorganizmów chorobotwórczych do tanek ciała i zapobiegając tym samym infekcjom. Związki te biorą również udział w tworzeniu kolagenu odpowiedzialnego za jędrny, młody wygląd skóry.

Sok z aloesu powinno się przyjmować w ilości do 50 ml (4-5 łyżek) dziennie w dawce jednorazowej lub podzielonej na 2 lub 3 porcje. Najlepiej jest spożywać go na 1 godzinę przed posiłkiem, sam lub z dodatkiem soku owocowego. Ważne jest jednak, aby przyjmować go regularnie, przez dłuższy okres czasu. Wybierając sok aloesowy warto sięgać po ten otrzymany bezpośrednio z miąższu liści, a nie odtwarzany z koncentratu, czy proszku aloesowego. Tylko naturalny, bezpośredni sok posiada charakterystyczny dla aloesu, wyrazisty smak i zapach.

Kurację aloesową warto przeprowadzić zwłaszcza w okresie zwiększonej zachorowalności (okresie jesienno-zimowym), aby wzmocnić układ odpornościowy naszego organizmu. Sok zalecany jest szczególnie rekonwalescentom i osobom starszym dla wzmocnienia kondycji organizmu oraz osobom z zaburzeniami trawienia i przemiany materii. Regularnie spożywany usprawni metabolizm i przemianę materii oraz wzmocni układ immunologiczny naszego organizmu.

Naturalne wsparcie odporności

Okres jesienno-zimowy odznaczający się zmiennością pogody i wahaniami temperatury, jest szczególnie obciążający dla naszego organizmu. Nasza odporność zostaje wystawiona na ciężką próbę, co często kończy się przemęczeniem, osłabieniem, zapaleniami górnych dróg oddechowych, przeziębieniami, katarem czy grypą.
W tym niesprzyjającym okresie powinniśmy szczególnie zadbać o wzbogacenie naszej codziennej diety w związki, które w naturalny sposób będą wspierać działanie układu odpornościowego.

Szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na związki lipidowe, takie jak alkiloglicerole, wielonienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3 i omega-6 oraz jednonienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny omega-9. Nienasycone kwasy tłuszczowe możemy bez problemu znaleźć w olejach roślinnych i rybich. Najbogatszym źródłem alkilogliceroli jest olej z wątroby rekina.

Alkiloglicerole aktywują i wspierają funkcje układu odpornościowego. Uczestniczą w procesie erytropoezy (wytwarzania czerwonych ciałek krwi), leukopoezy (wytwarzania białych ciałek krwi) oraz trombopoezy (wytwarzania płytek krwi). Biorą też udział w wieloetapowym procesie przekształcania monocytów w aktywne makrofagi, czyli komórki żerne układu odpornościowego. Makrofagi fagocytują (pochłaniają) chorobotwórcze bakterie i inne patogeny oraz produkują substancje ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego.
Alkiloglicerole pośredniczą także w systemie mediatorów komórkowych takich jak czynnik aktywacji płytek (PAF), który stymuluje agregację i degranulację płytek i makrofagów. Mają działanie bakteriobójcze i przeciwwirusowe, zmniejszają ryzyko infekcji układu oddechowego i wykazują działanie przeciwzapalne. Ze względu na te właściwości doskonale stymulują naturalne procesy odpornościowe i podnoszą odporność przed kolejnymi infekcjami. W organizmie ludzkim związki te są produkowane w zbyt małych ilościach i znajdują się w wątrobie, śledzionie, zdrowym szpiku kostnym i w mleku matki i dlatego ich podaż w diecie jest bardzo pożądana.

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe, inaczej niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), do których należą kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3 i omega-6, są z punktu widzenia fizjologii żywienia człowieka najważniejszymi spośród tłuszczy. Związki te nie są wytwarzane przez organizm człowieka i dlatego konieczne jest ich dostarczanie z dietą. NNKT stanowią ważny budulec strukturalny błon komórkowych, odpowiadając za ich prawidłową budowę i czynności. Zaburzenia składu błon komórkowych powodują zakłócenia w wymianie elektrolitów, transporcie leków i przekazywaniu sygnałów między komórkami. Zmniejszenie zawartości NNKT w błonie komórkowej hamuje aktywność endocytarną makrofagów (ich zdolność pochłaniania patogenów), co zdecydowanie osłabia działanie układu immunologicznego. Dlatego w naszej diecie nie może ich zabraknąć.

Jednonienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny omega-9, podobnie jak kwasy z rodziny omega-3, odpowiedzialne są za prawidłową budowę błon komórkowych, a tym samym za odpowiednie funkcjonowanie każdej komórki naszego organizmu. Omega-9 zmniejszają przepuszczalność błon, mają więc przeciwstawne działanie do kwasów omega-3 i omega-6. Dzięki temu zapewniona jest odpowiednia intensywność przepływu składników odżywczych i tlenu z osocza krwi do komórki i usuwanie z komórek substancji zbędnych, co przyczynia się do prawidłowej pracy układu immunologicznego.

Odpowiednia podaż nienasyconych kwasów tłuszczowych w diecie ma niebagatelny wpływ na przyswajanie ważnych związków mineralnych, witamin i pozostałych substancji odżywczych wspierających prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Ich połączenie ze stymulującymi procesy odpornościowe alkiloglicerolami, stanowi naturalne wsparcie dla naszej odporności, co pomaga nas wzmocnić nasz organizm i chronić podczas zmiennej jesienno-zimowej aury.

dr Katarzyna Suchoszek-Łukaniuk

Optymalne proporcje omega-3; omega-6; omega-9 w codziennej w diecie

Tłuszcze są bardzo ważnym elementem naszego organizmu i powinny być spożywane przez nas codziennie. Niestety zazwyczaj postrzegane są jako niepożądany element naszej diety i dlatego powinniśmy pamiętać, że wśród nich znajdują się również te korzystne, niezastąpione dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, tłuszcze nienasycone z rodzin omega-3, omega-6 i omega-9. Ich prawidłowa proporcja w naszej codziennej diecie jest niezwykle ważna z punktu widzenia profilaktyki wielu chorób.

Nienasycone kwasy tłuszczowe dzielimy na dwie grupy: jednonienasycone (omega-9) oraz wielonienascyone (omega-3 i omega-6), przy czym każda z nich ma inne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Jednonienasycone kwasy tłuszczowe – omega-9.
Kwasy te jako główny składnik oliwy z oliwek stanowią podstawowy element korzystnej dla naszego serca diety śródziemnomorskiej i wraz z NNKT odgrywają istotną rolę w profilaktyce przeciwmiażdżycowej. Wpływają na obniżenie poziomu cholesterolu całkowitego i frakcji LDL (tzw. „złego cholesterolu”) podwyższając jednocześnie poziom frakcji HDL (tzw. „dobry cholesterol”), nie wpływając przy tym na poziom trójglicerydów (TG). W rejonie Morza Śródziemnego, gdzie spożycie kwasów omega-9 jest wysokie, wskaźnik zachorowalności na chorobę niedokrwienną serca (chorobę wieńcową), a tym samym na miażdżycę naczyń, jest bardzo niski.

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe – omega-3 i omega-6.
Wielonienasycone kwasy tłuszczowe zwane Niezbędnymi Nienasyconymi Kwasami Tłuszczowymi (NNKT), mają najważniejsze znaczenie spośród tłuszczy, z punktu widzenia fizjologii żywienia człowieka. Kwasy te nie są wytwarzane przez organizm człowieka i dlatego konieczna jest ich suplementacja. NNKT stanowią ważny budulec strukturalny błon komórkowych, odpowiadając za ich prawidłową budowę i czynności. Zaburzenia składu błon komórkowych powodują zakłócenia w wymianie elektrolitów, transporcie i przekazywaniu sygnałów, w tym impulsów nerwowych między komórkami.

Zmniejszenie zawartości NNKT w błonie komórkowej hamuje aktywność endocytarną makrofagów co osłabia działanie układu immunologicznego. W wyniku przemian metabolicznych z NNKT syntetyzowane są hormony tkankowe – eikozanoidy: prostaglandyny, prostacykliny, leukotrieny i tromboksany, dzięki czemu kwasy te uczestniczą w regulacji procesów zapalnych. NNKT są potrzebne do prawidłowego transportu lipidów we krwi, zwłaszcza cholesterolu, przyczyniając się do obniżenia jego poziomu. Wykazują zdolność hamowania agregacji płytek krwi dzięki czemu zapobiegają powstawaniu zakrzepów naczyniowych. Zwiększają przepływ krwi przez naczynia wieńcowe serca i tym samym siłę skurczu mięśnia sercowego. NNKT stanowią zatem istotny element profilaktyki chorób serca i układu krwionośnego.

Proporcje omega-6 : omega-3 : omega-9 w diecie.
Ilość i rodzaj spożywanego tłuszczu ma szczególne znaczenie w profilaktyce wielu chorób. Warunkiem prawidłowego działania wszystkich trzech rodzajów nienasyconych kwasów tłuszczowych jest ich odpowiednia proporcja w codziennej diecie. Standardowa europejska dieta dostarcza zbyt dużych ilości omega-6, podczas gdy podaż omega-3 w diecie jest bardzo niska. Skutkuje to zaburzonym stosunkiem omega-6 : omega-3, wynoszącym średnio 20:1, podczas gdy prawidłowy powinien mieścić się w przedziale od 4:1 do 2:1. Odpowiednia proporcja NNKT w diecie jest ważna z punktu widzenia utrzymania prawidłowego funkcjonowania organizmu. W wyniku przemian metabolicznych z kwasów omega-6 wytwarzane są związki o charakterze prozapalnym, podczas gdy z omega-3 związki o charakterze przeciwzapalnym. Długotrwały nadmiar kwasów omega-6 w diecie sprzyja osłabieniu funkcji układu odpornościowego i nadmiernej skłonności do stanów zapalnych organizmu. Prowadzi również do agregacji płytek krwi i hamowania wbudowywania EPA i DHA do błon komórkowych.
Odpowiednia ilość kwasów omega-9 w diecie w stosunku do dwóch pozostałych rodzin omega (NNKT) jest natomiast istotna z punktu widzenia prawidłowej budowy błon komórkowych. Omega-3 i omega-6 powodują wzrost przepuszczalności, natomiast omega-9 zmniejszają ich przepuszczalność. Dzięki temu równoważą działanie NNKT i regulują płynność błon komórkowych. Istotne jest zatem dostarczanie organizmowi wszystkich rodzajów nienasyconych kwasów tłuszczowych w odpowiednich, zrównoważonych proporcjach.

W tym celu warto uzupełniać swoją dietę w gotowe preparaty, których odpowiednio dobrany skład dostarcza organizmowi kwasów omega-3 : omega-6 : omega-9 w optymalnych, zgodnych z aktualnymi zaleceniami żywieniowymi proporcjach. Warto sięgać zwłaszcza po te preparaty, które oparte są na roślinnych źródłach kwasów omega i zawierają w swoim składzie zimnotłoczone oleje roślinne. Posiadają one tą przewagę nad produktami z olejami rybimi, że z kwasu omega-3 pochodzenia roślinnego: kwasu alfalinolenowego (ALA) w organizmie wytwarzane są dwa pozostałe kwasy omega-3: EPA i DHA (obecne są w rybach). Reakcja nie zachodzi jednak w drugą stronę, czyli z rybich kwasów omega-3: DHA i EPA nasz organizm nie jest w stanie wytworzyć kwasu ALA. Dodatkowo, roślinne źródła kwasów tłuszczowych są wolne od zanieczyszczeń metalami ciężkimi, np. rtęcią, które kumulują się przede wszystkim w wątrobach ryb, z których otrzymuje się olej.

dr Katarzyna Suchoszek-Łukaniuk

Witamina D3 – niezastąpiona dla zdrowia w każdym wieku

Witamina D3, czyli cholekalcyferol jest substancją rozpuszczalną w tłuszczach, lecz nierozpuszczalną w wodzie, która odpowiada za odpowiednie wysycenie naszych kości wapniem. To witamina wszystkich pokoleń – obowiązkowo podawana niemowlętom i dzieciom, potrzebna w sile wieku, aż po jesień życia, by chronić przed rozwojem osteoporozy. Ostatnie badania podkreślają jej korzystny korzystny wpływ na zdrowie osób starszych oraz chorych na stwardnienie rozsiane.

Już w XVII wieku rozpoznano krzywicę – chorobę zniekształcającą kości. Przez następne 300 lat lekarze i chemicy odkrywali kolejne powiązania pomiędzy krzywicą, ekspozycją na słońce i witaminą D, by po II wojnie światowej ostatecznie wyjaśnić jej działanie.

Witamina D działa podobnie do hormonów. Trzy główne narządy, na których funkcjonowanie mają wpływ jej aktywne metabolity to jelita, kości i w mniejszym stopniu nerki. Cholekalcyferol reguluje homeostazę wapnia i fosforanów w organizmie, co znaczy, że ilość wapnia i fosforu, która w jelitach jest wchłaniana z pożywienia do krwioobiegu, zależy w znacznym stopniu właśnie od tej witaminy. W ten sposób wpływa ona bezpośrednio na ilość wapnia znajdującą się w osoczu krwi. Niedobór witaminy D ogranicza wchłanianie wapnia, nawet, gdy dieta jest bogata w ten makroelement. Witamina ta reguluje również ilości wapnia, które są wbudowywane i uwalniane z kości, tak, by proces uwalniania wapnia nie był intensywniejszy niż wbudowywania. Przy niedostatecznej ilości witaminy D w organizmie wapń nie jest wchłaniany z pożywienia w wystarczającej dawce i jednocześnie następuje nadmierne uwalnianie wapnia zgromadzonego w kościach, który następnie wydalany jest wraz z moczem. Wskutek tego następuje demineralizacja kości prowadząca do obniżania ich gęstości. Demineralizacja skutkuje u dzieci krzywicą kości i nieprawidłowym rozwojem zębów, a u dorosłych rozmiękczeniem kości (osteomalacją) objawiającą się osłabieniem mięśni i bólami kości. Postępujące odwapnianie kości prowadzi w konsekwencji do osteoporozy. Niedobór witaminy D może także  zwiększać ryzyko rozwoju cukrzycy insulinozależnej oraz chorób autoimmunologicznych (stwardnienia rozsianego, reumatoidalnego zapalenia stawów oraz tocznia rumieniowatego). Z tego względu suplementacja witaminą D zalecana jest szczególnie osobom z tymi schorzeniami, tym bardziej, że wykazano również jej korzystny wpływ na regenerację neuronów oraz zwiększanie siły i masy mięśni.

Witaminę D możemy znaleźć przede wszystkim w olejach rybich, tłustych rybach (makrela, łosoś, dorsz, tuńczyk), maśle i jajkach. Obecna jest także w zbożach i naturalnych olejach roślinnych. To jedna z nielicznych witamin, które nasz organizm potrafi wytwarzać sam. Powstaje w skórze, ale tylko pod wpływem odpowiedniej ilości promieniowania słonecznego. Zbyt małe nasłonecznienie (zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym) oraz powszechne stosowanie kosmetyków do opalania z filtrami UV ogranicza skórną syntezę witaminy D nawet o 90%. U osób po 65 roku życia występuje dodatkowo wyraźne osłabienie sprawności syntezy skórnej. Z tych względów zalecana jest suplementacja witaminą D w czasie miesięcy jesiennych i zimowych. W przypadku osób dorosłych, w tym kobiet ciężarnych i matek karmiących, zalecane jest przyjmowanie 800 – 1000 j.m. dziennie w miesiącach od października do marca. U osób po 65. roku życia ze względu na obniżoną syntezę skórną oraz udowodnione działanie zapobiegające złamaniom i upadkom zaleca się suplementację witaminy D w dawce 800-1000 j.m na dobę przez cały rok. U niektórych osób cierpiących na osłabienie funkcji układu pokarmowego, wątroby i nerek, które upośledza wchłanianie witaminy D i wapnia z pożywienia lekarz może zalecić przyjmowanie zwiększonych dawek.

U noworodków i niemowląt oraz dzieci zalecane dawki witaminy D są odpowiednio mniejsze. Zgodnie z zaleceniami Konsultanta Krajowego w Dziedzinie Pediatrii i Zespołu Ekspertów dotyczącymi profilaktyki krzywicy, noworodki i niemowlęta karmione piersią, powinny otrzymywać 400 j.m. witaminy D dziennie od pierwszych dni życia przez cały okres karmienia piersią. U dzieci karmionych sztucznie lub w sposób mieszany dawkę ustala lekarz indywidualnie, uwzględniając ilość witaminy D zawartą w podawanym mleku modyfikowanym. Natomiast dzieci do 18 roku życia powinny otrzymywać 400 j.m. witaminy dziennie, w okresie od października do marca, a także w miesiącach letnich, jeżeli nie jest zapewniona wystarczająca synteza skórna. U dzieci z nadwagą lekarz może zalecić przyjmowanie większych dawek, nawet 800 – 1000 j.m. dziennie.

Niedobory witaminy D stwierdza się u coraz większej liczby osób i niestety dotyczą wszystkich grup wiekowych. U dzieci przyczyniają się do krzywicy, a u osób dorosłych mogą prowadzić do zachwiania gospodarki wapniowej co skutkuje, rozmiękczeniem kości, osteoporozą czy zwiększona skłonnością do złamań, zwłaszcza u osób starszych. Z tych względów powinniśmy dbać, aby nasza dieta bogata była w pokarmy będące źródłem witaminy D, a jej brakujące ilości uzupełniać preparatami farmaceutycznymi.

dr Katarzyna Suchoszek-Łukaniuk

Jelita W Dobrej Kondycji

W dobie żywności wysoce przetworzonej znaczna część ludzi cierpi na zaburzenia funkcjonowania układu pokarmowego. Wszechobecny stres, zbyt szybkie tempo życia, nieprawidłowe nawyki żywieniowe to główne przyczyny problemów gastrycznych. Szczególnie częstą dolegliwością, związaną zwykle z nieprawidłowymi nawykami żywieniowymi, są zaparcia. Cierpi na nie obecnie aż około 60% kobiet i 25% mężczyzn. Zaparcia mogą być konsekwencją albo przyczyną rozwoju groźniejszych chorób, zatem nie wolno ich nigdy lekceważyć. Aby im zapobiegać często wystarczy jedynie zmiana diety lub jej uzupełnianie preparatami błonnikowymi opartymi na naturalnych roślinnych składnikach wspomagających pracę jelit.

Zaparcie to najczęściej zespół kilku objawów: mniej niż 3 wypróżnienia na tydzień, stolec o twardej konsystencji, niepełne wypróżnienie, wzmożone i często bolesne parcie. Innymi słowy, zaparcie to utrudnione lub systematycznie niedostateczne wydalanie kału. Podstawowymi przyczynami zaparć są: zaburzenia czynności ruchowych (motoryki) jelit, osłabienie potrzeby wydalania kału, a także zmiana budowy jelit lub ich najbliższych organów, która utrudnia normalny ruch zawartości jelita w kierunku doodbytniczym. Zaparcia mogą towarzyszyć również zapaleniom jelita cienkiego (zaparcia obserwuje się u co piątego chorego, a w wypadku chronicznego zapalenia jelita grubego, u co drugiego pacjenta), dlatego nigdy nie powinniśmy ich lekceważyć. Zaparcia i wzdęcia są również częstą dolegliwością ludzi starszych (powyżej 65 roku życia). Występują u nich ok. 2-krotnie częściej niż u ludzi młodych. W wieku starszym zostaje zaburzona perystaltyka jelit, słabną mięśnie tłoczni brzusznej i dna miednicy biorące udział w wydalania kału. Zwiększa się też ilość zaparć spowodowanych nadużywaniem leków. U osób w podeszłym wieku, częściej niż u młodszych, dochodzi do tworzenia się kamieni kałowych powodujących owrzodzenia jelita lub jego niedrożność.

Dużą rolę w profilaktyce i leczeniu zaparć odgrywa prowadzenie aktywnego trybu życia. Ćwiczenia fizyczne stymulują aktywność motoryczną jelit, wzmacniają mięśnie brzucha, wzmacniają ogólną kondycję organizmu. Należy również pamiętać o codziennej zbilansowanej diecie dostarczającej odpowiednie ilości błonnika pokarmowego i płynów. Dietę ubogą w warzywa i owoce należy uzupełniać o preparaty błonnikowe oparte na naturalnych składnikach, wpływające na zwiększenie masy stolca i jego zmiękczenie. Przy przyjmowaniu preparatów błonnikowych nie wolno zapominać o piciu odpowiednio dużej ilości płynów w ciągu dnia. Porcję preparatu błonnikowego zwykle popija się dodatkowo przynajmniej 1 szklanką płynu. Zaletą preparatów błonnikowych jest to, iż nie prowadzą do uzależnienia i można je stosować przez dłuższy czas. Preparaty takie powinny zawierać błonnik uzyskany z różnych roślin oraz związki pomagające w utrzymaniu równowagi mikroflory jelitowej. Błonnik stosowany w najlepszych preparatach uzyskiwany jest z babki płesznik, lnu mielonego oraz jabłek. Preparaty takie zawierają też często prebiotyki – związki ułatwiające rozwój korzystnych bakterii jelitowych, takie jak inulina i inne fruktooligosacharydy.

Babka płesznik to farmaceutyczna roślina zielna, której nasiona mają okrywy (łuski) pokryte błonnikiem rozpuszczalnym w wodzie. Po zwilżeniu wytwarzają śluz pokrywający i nawilżający błonę śluzową jelit, dzięki czemu pasaż jelitowy jest łatwiejszy, a jelita chronione przed otarciami mechanicznymi oraz działaniem toksyn i bakterii chorobotwórczych.

Len mielony również jest źródłem błonnika, zarówno rozpuszczalnego w wodzie – dającego śluz, jak i nierozpuszczalnego, który zwiększa masę i miękkość kału. Oprócz tego jest źródłem minerałów i witamin z grupy B.

Błonnik jabłkowy z kolei jest szczególnie popularny wśród diabetyków, gdyż utrudnia wchłanianie cukrów ze światła jelita i przez to zmniejsza wahana poziomu cukru we krwi.

Cennym dodatkiem do preparatów regulujących pracę jelit są także prebiotyki, czyli związki będące pożywieniem dla korzystnych bakterii naturalnie zasiedlających jelito grube, które nie dopuszczają do rozwoju bakterii patogennych, neutralizują toksyny, wydzielają witaminy i związki pobudzające układ odpornościowy. Prebiotyki takie jak inulina stymulują dobroczynną mikroflorę jelitową do namnażania.

W przypadku wystąpienia objawów zaparcia warto zacząć od prób leczenia niefarmakologicznego, zamiast od razu sięgać po leki o działaniu przeczyszczającym, nadużywanie których może powodować poważne skutki uboczne. Dobre preparaty regulujące pracę jelit, oparte na roślinnych składnikach dostarczających odpowiednie ilości błonnika i składników sprzyjających rozwojowi korzystnej flory bakteryjnej jelit, pomogą w naturalny i łagodny sposób regulować pracę naszych jelit. Po takie preparaty możemy sięgać często i korzystać z nich przez długi czas bez obaw, że nas uzależnią.

dr Katarzyna Suchoszek-Łukaniuk

Witamina K

Od kiedy Kazimierz Funk odkrył pierwszą witaminę (B1), wiedza na temat znaczenia witamin zarówno w profilaktyce jak i leczeniu różnych chorób wciąż rośnie. Witamina K, należąca do witamin  rozpuszczalnych w tłuszczach, jest niezwykle istotna dla prawidłowego przebiegu procesów krzepnięcia krwi. Z tego względu bywa również określana mianem witaminy przeciwkrwotocznej. Jej niedobory mogą być groźne w skutkach nie tylko dla osób dorosłych, ale również dla niemowląt i dzieci. Z tego względu należy zwracać szczególną uwagę na to, by naturalne źródła witaminy K – zielone warzywa, gościły często w naszym menu, co zapewni nam odpowiedni poziom krzepliwości krwi.

Po raz pierwszy znaczenie witaminy K określone zostało w 1935 r. przez Henrika Dama, duńskiego biochemika i fizjologa, który opisał jej wpływ na organizm ludzki. Osiem lat później otrzymał za to nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny. H. Dam prowadził obserwacje kurcząt karmionych paszą bez zieleniny, co skutkowało u nich krwawymi wybroczynami i obniżoną krzepliwością krwi. Objawy ustępowały po wprowadzeniu zielonych części roślin do pożywienia. W konsekwencji, po szczegółowych badaniach, H. Dam wykrył witaminę K w liściach lucerny, szpinaku i kapusty.

Główne znaczenie biologiczne witaminy K polega na jej udziale w procesach krzepnięcia krwi. Witamina ta reguluje stężenie czynników odpowiedzialnych za tworzenie skrzepów oraz rozpoczyna wieloetapowy proces reakcji organizmu na uszkodzenie naczynia krwionośnego, np. wskutek skaleczenia czy stłuczenia tkanek. Aktywuje protrombinę, przekształcając ją w trombinę odpowiedzialną za tworzenie się fibrynogenu spajającego uszkodzone naczynie. Witamina K uczestniczy również w syntezie białek budulcowych kości, a także wykazuje właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybiczne.

Niedobór witaminy K objawia się przede wszystkim słabą krzepliwością krwi, wydłużonym czasem tamowania krwotoku z nosa, układu pokarmowego czy moczowego, większą ilością krwotoków wewnętrznych i zewnętrznych, a także utrudnionym gojeniem się ran. Jej nadmiar z kolei może obciążać wątrobę, powodować rozpad czerwonych krwinek oraz niedokrwistość, nadmierne wydzielanie potu i uczucia gorąca, a u niemowląt także żółtaczkę.

Witamina K produkowana jest przez bakterie zasiedlające jelito grube i nosi nazwę witaminy K2 (menachinonu). Ilość produkowanej prze bakterie endogennej witaminy K jest jednak niewystarczająca dla potrzeb organizmu. Pozostałą wymaganą ilość należy dostarczać do organizmu z pożywieniem. Witamina K występująca w roślinach nosi nazwę witaminy K1 (filochinon) i znajduje się w zielonych częściach warzyw, takich jak: jarmuż, szpinak, brukselka, brokuły, sałata, rzeżucha. Dorośli mający zwiększone zapotrzebowanie na tą witaminę, mogą stosować przepisane od lekarza preparaty z witaminą K. Przyswajalność witaminy K z preparatów farmaceutycznych jest kilka razy większa niż z pożywienia. Preparaty takie powinny być przyjmowane tylko z polecenia lekarza, przy wyraźnym stwierdzeniu takiej potrzeby. Wynika to z faktu, iż wielu dorosłych, zwłaszcza z chorobami układu sercowo-naczyniowego, przyjmuje leki przeciwzakrzepowe, aspirynę lub inne preparaty, które obniżają krzepliwość krwi i mają  obniżać  ryzyko zatorów i zakrzepów. Substancje te są antagonistami witaminy K i mają działanie odwrotne do niej, stąd też decyzja o suplementacji diety witaminą K powinna być zawsze konsultowana z lekarzem.

U noworodków i niemowląt uzupełnianie diety w witaminę K przedstawia się inaczej niż u osób dorosłych. Z uwagi na brak w pełni wykształconej mikroflory jelitowej odpowiedzialnej za syntezę witaminy K oraz odżywianie wyłącznie mlekiem, które jest w nią ubogie, w 2007r. Zespół Ekspertów i Krajowy Konsultant w dziedzinie Pediatrii wydał obowiązujące w Polsce zalecenia dotyczące podawania witaminy K noworodkom i niemowlętom karmionym piersią. Zgodnie z tymi zaleceniami każdy noworodek otrzymuje w szpitalu 0,5 mg witaminy K domięśniowo, a następnie, w okresie karmienia piersią począwszy od 8 doby życia do ukończenia 3 miesiąca życia, niemowlęta powinny otrzymywać witaminę K doustnie w dawce 25 mikrogramów dziennie. Zalecenia te są elementem profilaktyki bardzo niebezpiecznych dla niemowląt krwawień z niedoboru witaminy K, czyli tzw. choroby krwotocznej noworodków. Choroba ta nie jest  niestety rzadkością i objawia się krwotokami z przewodu pokarmowego, pępka, błon śluzowych i skóry, a w ciężkich przypadkach może prowadzić nawet do zgonu. Dzieci karmione mlekiem zastępczym otrzymują odpowiednią dawkę witaminy K w mieszankach mlecznych, które są w nią wzbogacane. Powyżej 3 miesiąca życia produkcję witaminy K podejmuje już mikroflora jelitowa i suplementacja nie jest konieczna. W późniejszych etapach życia dzieci i młodzieży, należy pamiętać o stosowaniu diety bogatej w warzywa zielone, która uchroni je przed niedoborami witaminy K.

dr Katarzyna Suchoszek-Łukaniuk

Witamina K i D

Witaminy są niezwykle ważną grupą związków bez których nasz organizm nie byłby w stanie prawidłowo funkcjonować. Są nam niezbędne do życia niezależnie od wieku i płci, choć możemy potrzebować ich w różnych ilościach. Niektóre z nich nasz organizm może wytwarzać sam, a inne muszą być dostarczane wraz z pożywieniem. Wśród witamin znajdziemy te, które rozpuszczają się tylko w wodzie i takie, do przyswajania których niezbędne są tłuszcze. Niezależnie od tego powinniśmy zawsze dbać o urozmaiconą dietę, bogatą w warzywa i owoce oraz oleje roślinne i rybie będące ich źródłem, aby uniknąć ich niedoborów.

Witamina K i D należą do witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, które w określonych okresach życia muszą być przyjmowane obligatoryjnie. W wieku niemowlęcym mają ogromne znaczenie dla prawidłowego rozwoju dzieci już od pierwszych chwil życia, a w wieku późniejszym determinują prawidłowe funkcjonowanie organizmu.

Witamina K określana jest mianem witaminy przeciwkrwotocznej, gdyż jest niezbędna do prawidłowego przebiegu procesu krzepnięcia krwi. Odpowiada za utrzymanie prawidłowego stężenia czynników krzepnięcia, a także białek wiążących wapń w nerkach, łożysku i płucach. Niedobór witaminy K objawia się przede wszystkim słabą krzepliwością, większą ilością krwotoków wewnętrznych i zewnętrznych, a także trudnościami w procesach gojenia się ran. Witamina K produkowana jest przez bakterie zasiedlające jelito grube, jednak ilość produkowanej przez nie endogennej witaminy K jest niewystarczająca dla potrzeb organizmu. Dotyczy to zwłaszcza noworodków i niemowląt, które są szczególnie narażone na jej niedobory. Wynika to z tego, że nie mają one w pełni wykształconej mikroflory jelitowej, zdolnej produkować tę witaminę. W związku z tym tuż po urodzeniu w szpitalu każdy noworodek otrzymuje dużą dawkę witaminy K w ilości 0,5 mg domięśniowo. Następnie wszystkie niemowlęta karmione piersią od początku 2 tygodnia do ukończenia 3 miesiąca życia powinny profilaktycznie otrzymywać mniejsze ilości.

Dzienna dawka witaminy K ustalona przez Konsultanta Krajowego w dziedzinie pediatrii i Zespołu Ekspertów wynosi 25 mikrogramów (25 µg). Zalecenia te są elementem profilaktyki bardzo niebezpiecznych dla niemowląt krwawień z niedoboru witaminy K, czyli tzw. choroby krwotocznej noworodków. Choroba ta nie jest niestety rzadkością i objawia się krwotokami z przewodu pokarmowego, pępka, błon śluzowych i skóry, a w ciężkich przypadkach może prowadzić nawet do zgonu. Dzieci karmione mlekiem zastępczym otrzymują odpowiednią dawkę witaminy K w mieszankach mlecznych, które są w nią wzbogacane. Powyżej 3 miesiąca życia produkcję witaminy K podejmuje już mikroflora jelitowa i suplementacja nie jest konieczna. W późniejszych etapach życia dzieci i młodzieży, należy jednak pamiętać o stosowaniu diety bogatej w warzywa zielone, która uchroni je przed niedoborami witaminy K.

Drugą niezwykle ważną dla prawidłowego rozwoju dzieci witaminą, która obowiązkowo powinna być im podawana, jest witamina D. Witamina ta jest niezbędna do prawidłowego rozwoju kości i zębów, a jej niedobór powoduje krzywicę, rozmiękczenie kości, a u dorosłych osteoporozę. Wytwarzana jest w skórze, ale tylko pod wpływem odpowiedniej ilości promieniowania słonecznego. Zbyt małe nasłonecznienie (zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym) oraz powszechne stosowanie kosmetyków do opalania z filtrami UV ograniczają skórną syntezę nawet o 90%. Zgodnie z zaleceniami Konsultanta Krajowego w Dziedzinie Pediatrii i Zespołu Ekspertów dotyczącymi profilaktyki krzywicy, noworodki i niemowlęta karmione piersią, powinny otrzymywać 400 j.m. witaminy D dziennie od pierwszych dni życia przez cały okres karmienia piersią. U dzieci karmionych sztucznie lub w sposób mieszany dawkę ustala lekarz indywidualnie, uwzględniając ilość witaminy D zawartą w podawanym mleku modyfikowanym.

Natomiast dzieci do 18 roku życia powinny otrzymywać 400 j.m. witaminy dziennie, w okresie od października do marca, a także w miesiącach letnich, jeżeli nie jest zapewniona wystarczająca synteza skórna. U dzieci z nadwagą lekarz może zalecić przyjmowanie większych dawek, nawet 800 – 1000 j.m. dziennie. W przypadku osób dorosłych, w tym kobiet ciężarnych i matek karmiących, zalecane jest przyjmowanie 800 – 1000 j.m. dziennie w miesiącach od października do marca. U osób po 65. roku życia ze względu na obniżoną syntezę skórną oraz udowodnione działanie zapobiegające złamaniom i upadkom zaleca się suplementację witaminy D w dawce 800 – 1000 j.m na dobę przez cały rok. U niektórych osób cierpiących na osłabienie funkcji układu pokarmowego, wątroby i nerek, które upośledza wchłanianie witaminy D i wapnia z pożywienia lekarz może zalecić przyjmowanie zwiększonych dawek.

Pokarmowe źródła obu tych witamin są różne, zatem ich dostarczanie organizmowi ułatwia urozmaicona dieta. Witaminę K można znaleźć w zielonych warzywach: brokułach, szpinaku, ogórku, sałacie, a także w przetworach mlecznych: jogurtach czy serach. W witaminę D bogate są z kolei ryby: łosoś, dorsz, tuńczyk czy makrela, a także oleje rybne. Zarówno jedną jak i drugą witaminę można również przyjmować w formie preparatów po konsultacji z lekarzem i zgodnie z jego zaleceniami.

dr Katarzyna Suchoszek-Łukaniuk

OMEGA-3 a stany zapalne

Coraz więcej osób narzeka na bóle związane z układem ruchu. Najczęściej są to bóle stawów będące objawem reumatoidalnego zapalenia stawów (RZS) zwanego potocznie reumatyzmem lub związane z toczniem rumieniowatym układowym (SLE). Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że u ich podłoża leżą przewlekłe stany zapalne, których przyczyną może być niewłaściwa dieta. Ograniczenie spożycia niektórych pokarmów oraz wzbogacenie diety w kwasy omega-3 może znacznie ograniczyć powstawanie i rozwój stanów zapalnych w naszym organizmie.

Stan zapalny to uporządkowany proces rozwijający się w tkance unaczynionej pod wpływem czynnika uszkadzającego. Zapalenie może być spowodowane czynnikami: chemicznymi, fizycznymi, biologicznymi. Główną grupę zmian zapalnych stanowią zapalenia i zwyrodnienia stawów, które często powodują częściową niezdolność do pracy. Pogarszają tym samym jakość życia, prowadząc do wieloletniego przewlekłego bólu, znacznego ograniczenia sprawności ruchowej i samowystarczalności. Można im zapobiegać lub przynajmniej łagodzić ich przebieg, wzbogacając swoją dietę w kwasy omega-3, należące do wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Kwasy te znajdują szerokie zastosowanie w profilaktyce i leczeniu m.in. chorób układu sercowo-naczyniowego, układu pokarmowego czy nerwowego. Są również niezbędne w regulacji powstawania i przebiegu procesów zapalnych. W wyniku przemian metabolicznych z NNKT syntetyzowane są hormony tkankowe – eikozanoidy: prostaglandyny, prostacykliny, leukotrieny i tromboksany, czyli związki uczestniczące w regulacji przebiegu procesów zapalnych.

Dieta bogata w kwasy omega-3 ma na celu łagodzenie zmian zapalnych w organizmie, zwłaszcza tych, które są spowodowane wpływem substancji toksycznych pochodzących z trawienia niektórych pokarmów. Te szkodliwe produkty trawienia swoją strukturą przypominają tkankę łączną stawów. Zadaniem układu odpornościowego jest ich szybka eliminacja. Jednak czasem układ odpornościowy osób nadwrażliwych może pomylić te szkodliwe składniki ze zdrowymi narządami i atakować je, wywołując przy tym stan zapalny.

Aby skutecznie ograniczyć ten proces należy w pierwszej kolejności przyjrzeć się swojej diecie i wyeliminować z niej produkty nasilające zmiany zwyrodnieniowo-zapalne. Przede wszystkim należy ograniczyć produkty wysoko przetworzone, zawierające duże ilości konserwantów, a także przetwory mleczne i mięsne oraz ziarna zbóż zawierające gluten (pszenica, kukurydza). Niekorzystny jest również nadmiar kwasów omega-6 w diecie. Wzajemna proporcja kwasów z rodziny NNKT, czyli omega-3 i omega-6, jest niezwykle ważna dla prawidłowego funkcjonowania układu immunologicznego i regulacji przebiegu procesów zapalnych. W organizmie ludzkim omega-3 i omega-6 podlegają przemianom metabolicznym z udziałem tego samego enzymu i konkurują o dostęp do niego. W wyniku przemian metabolicznych z kwasów omega-6 wytwarzane są związki o charakterze prozapalnym, podczas gdy z omega-3 związki o charakterze przeciwzapalnym. Nadmiar kwasów omega-6 w organizmie powoduje zachwianie równowagi immunologicznej organizmu i nadmierną skłonność do stanów zapalnych. Suplementacja kwasami omega-3 prowadzi do zahamowania uwalniania cytokin prozapalnych i osłabienia odpowiedzi komórek stanu zapalnego. Dzięki temu omega-3 wpływają korzystnie na prawidłową pracę układu immunologicznego i ograniczają powstawanie stanów zapalnych. Stąd istotne jest dostarczanie zrównoważonych proporcji NNKT w diecie i regularne uzupełnianie niedoborów omega-3 przez osoby cierpiące na choroby o podłożu zapalnym. Wyniki badań pokazują, że regularne spożywanie omega-3 zmniejsza ból towarzyszący RZS i sztywność poranną stawów. U części chorych możliwe było nawet zmniejszenie dawki glikokortykosteroidów i niesteroidowych leków przeciwzapalnych.

Najlepszym i najbogatszym roślinnym źródłem kwasów omega-3, które bez obaw możemy spożywać codziennie, jest olej lniany wysokolinolenowy nieoczyszczony. Włączenie do diety oleju lnianego znacznie poprawia komfort życia osób cierpiących na przewlekłe choroby zapalne i pomaga ograniczać ich dalszy rozwój.

dr Katarzyna Suchoszek-Łukaniuk

Rola OMEGA-3 w prawidłowym rozwoju dzieci

Zdrowie i prawidłowy rozwój naszych dzieci są jedną z najistotniejszych rzeczy dla każdego rodzica. Staramy się dbać o nie na najróżniejsze sposoby, zapominając często jak istotna w okresie ich rozwoju jest zbilansowana i zróżnicowana dieta dostarczająca wszystkich niezbędnych dla zdrowia składników. Jednym z nich są Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe (NNKT) z rodziny omega-3, które są konieczne dla prawidłowego wzrostu i rozwoju dzieci począwszy już od okresu płodowego.

Dostarczenie z codzienną dietą kwasów omega-3 jest potrzebne do prawidłowego rozwoju układu nerwowego, rozwinięcia zdolności psychomotorycznych i intelektualnych, zdolności poznawczych, budowy siatkówki oka, przeciwdziałania zapaleniom, alergiom i infekcjom. Już od momentu poczęcia przyszła mama powinna dbać o to, by wzbogacać swoją codzienną dietę w te związki.
Najbardziej ekonomicznym i najbezpieczniejszym źródłem omega-3 jest olej lniany nieoczyszczony, który zawiera ponad 50% tych kwasów. Dodatkowo posiada on tą przewagę nad olejami rybimi, że jest wolny od zanieczyszczeń metalami ciężkimi, które kumulują się w wątrobach ryb, a z kwasu zawartego w oleju lnianym powstają w naszym organizmie dwa pozostałe kwasy pochodzenia rybiego.

Omega-3 są potrzebne w całym okresie ciąży, a zapotrzebowanie na te kwasy wzrasta w tym okresie aż czterokrotnie. Dziecko pozyskuje je najpierw poprzez łożysko a następnie, po urodzeniu, z pokarmu matki.

Dlatego bardzo ważne jest aby dostarczać odpowiednią ilość omega-3 kobietom w ciąży oraz matkom karmiącym. W ostatnim trymestrze ciąży najintensywniej rozwija się układ nerwowy dziecka, którego głównym budulcem są właśnie kwasy omega-3 stanowiące blisko 60% wszystkich tłuszczy budujących mózg. Noworodki matek o wysokim stężeniu omega-3 we krwi wykazują objawy większej dojrzałości ośrodkowego układu nerwowego polegające na spokojniejszym śnie, z mniejszą ilością przebudzeń. Natomiast dzieci, których matki spożywały w czasie ciąży oraz laktacji dodatkowe dawki kwasów omega-3, miały istotnie wyższy poziom inteligencji niż dzieci z grupy kontrolnej.
W trzecim trymestrze ciąży i w pierwszym roku życia dziecka bardzo intensywnie rozwija się także siatkówka oka, dla której ważną substancją budulcową są kwasy omega-3 (sucha masa siatkówki oka dziecka powinna składać się w 30% z kwasów NNKT). Odpowiednie stężenie omega-3 pozwala zminimalizować ryzyko retinopatii i poprawia ostrość widzenia niemowląt w pierwszym roku życia. Wpływa korzystnie na wzrost syntezy surfaktantu zmniejszającego napięcie w pęcherzykach płucnych, dzięki czemu zmniejsza ryzyko śmierci wcześniaków z powodu niewydolności oddechowej.

Niedobór kwasów omega-3 w organizmie dziecka jest jedną z przyczyn zespołu aktywności psychoruchowej z deficytem uwagi, czyli choroby ADHD. Uzupełnianie diety w te kwasy obniża znacznie nadpobudliwość dzieci, ma korzystny wpływ na ich rozwój intelektualny, zwiększa zdolność koncentracji i zapamiętywania. Wynika to między innymi z tego, że kwasy te są jednym z podstawowych elementów budujących błony komórkowe synaps, czyli połączeń między komórkami nerwowymi. Są także składnikiem do budowy neurotransmiterów (np. dopaminy, serotoniny), czyli związków, uczestniczących w przekazywaniu sygnałów między komórkami nerwowymi. Odpowiedni poziom omega-3 w organizmie przyspiesza i reguluje przepływ informacji w układzie nerwowym. Dodatkowo budują osłonki mielinowe komórek nerwowych co ma wpływ na precyzyjne przekazywanie sygnałów.

Niedobór kwasów omega-3 w diecie dziecka prowadzi do: wadliwej budowy błon komórkowych, zmian w siatkówce oka, częstszych infekcji, dermatoz i wolniejszego rozwoju. Związany jest również z występowaniem u dzieci nadpobudliwości, problemów z pamięcią, koncentracją i nauką. Dlatego też o wzbogacaniu diety w kwasy omega-3 powinny pomyśleć już kobiety w ciąży i kontynuować taką dietę u dzieci przez cały okres ich wzrostu i dojrzewania. Zapewni im to prawidłowy rozwój, a w życiu dorosłym pozwoli uniknąć wielu chorób.

dr Katarzyna Suchoszek-Łukaniuk

NNKT – zdrowe tłuszcze

 

Codziennie zjadamy różne tłuszcze, nie wiedząc często, jak bardzo różnią się one wartością odżywczą i w jak różny sposób mogą wpływać na nasze zdrowie. Jeszcze parę lat temu każdy rodzaj tłuszczu był niepożądanym elementem diety. Dziś już wiadomo, których tłuszczów należy się wystrzegać w diecie, a które są wręcz niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu i dzięki temu otrzymały miano „zdrowych” lub „korzystnych”.

Z żywieniowego punktu widzenia tłuszcze są dla organizmu przede wszystkim źródłem energii. Pełnią także wiele innych funkcji: są składnikiem budulcowym błon komórkowych wszystkich komórek organizmu, źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, substratem wyjściowym do syntezy substancji biologicznie czynnych, np. hormonów.

Kwasy tłuszczowe, które są częścią składową tłuszczów, możemy podzielić na: kwasy nasycone, kwasy jednonienasycone (tzw. kwasy omega-9), kwasy wielonienasycone (tzw. kwasy omega-3 i omega-6).

KWASY NASYCONE – obecne głównie w tłuszczach zwierzęcych (smalec, słonina, wędliny, masło, śmietana), wykorzystywane są przez organizm prawie wyłącznie jako źródło energii. Ich nadmiar odkłada się w ciele w postaci tkanki tłuszczowej i powoduje wzrost poziomu cholesterolu we krwi, co w konsekwencji prowadzi do chorób serca i miażdżycy. Właśnie z tego powodu są niezdrowe i powinniśmy unikać ich nadmiaru w diecie.

KWASY JEDNONIENASYCONE – to kwasy omega-9. Kwasy te jako główny składnik oliwy z oliwek stanowią podstawowy element korzystnej dla naszego serca diety śródziemnomorskiej i wraz z NNKT odgrywają istotną rolę w profilaktyce przeciwmiażdżycowej. Wpływają na obniżenie poziomu cholesterolu całkowitego frakcji LDL (tzw. złego cholesterolu), podwyższając jednocześnie poziom frakcji HDL (tzw. dobry cholesterol), nie wpływając przy tym na poziom trójglicerydów (TG). W rejonie Morza Śródziemnego, gdzie spożycie kwasów omega-9 jest wysokie, wskaźnik zachorowalności na chorobę niedokrwienną serca (chorobę wieńcową), a tym samym na miażdżycę naczyń, jest bardzo niski. Badania epidemiologiczne potwierdziły istotny związek między spożywaniem kwasów omega-9 a niską zapadalnością na chorobę wieńcową, w tym również na zawał serca. Regularne spożywanie omega-9 jest istotne z punktu widzenia profilaktyki chorób układu sercowo-naczyniowego.

KWASY WIELONIENASYCONE – organizm nie jest ich w stanie samodzielnie wytwarzać i dlatego zostały nazwane „niezbędnymi”. Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe (w skrócie NNKT) nazywane są też witaminą F i obecne są w olejach roślinnych i rybich. Do NNKT należą słynne kwasy omega-3, których najbogatszym roślinnym źródłem jest olej lniany wysokolinolenowy i kwasy omega-6 obecne w dużej ilości w oleju z wiesiołka, słonecznikowym i winogronowym. Z punktu widzenia fizjologii żywienia człowieka, to właśnie NNKT mają najważniejsze znaczenie spośród tłuszczy. Stanowią ważny budulec strukturalny błon komórkowych, odpowiadając za ich prawidłową budowę i czynności. W wyniku przemian metabolicznych z NNKT syntetyzowane są hormony tkankowe – eikozanoidy: prostaglandyny, prostacykliny, leukotrieny i tromboksany, dzięki czemu kwasy uczestniczą w regulacji procesów zapalnych. NNKT są potrzebne do prawidłowego transportu lipidów we krwi, zwłaszcza cholesterolu, przyczyniając się do obniżenia jego poziomu. Wykazują zdolność hamowania agregacji płytek krwi, dzięki czemu zapobiegają powstawaniu zakrzepów naczyniowych. Zwiększają przepływ krwi przez naczynia wieńcowe serca i tym samym siłę skurczu mięśnia sercowego. NNKT stanowią zatem istotny element profilaktyki chorób serca i układu krwionośnego. Ponadto regularne spożywanie NNKT jest również ważne dla prawidłowego wzrostu i rozwoju dzieci, począwszy od okresu płodowego.

Ilość i rodzaj spożywanego tłuszczu ma szczególne znaczenie w profilaktyce wielu chorób. Warunkiem prawidłowego działania wszystkich trzech rodzajów nienasyconych kwasów tłuszczowych jest ich odpowiednia proporcja w codziennej diecie. Standardowa europejska dieta dostarcza zbyt dużych ilości omega-6, podczas gdy podaż omega-3 w diecie jest bardzo niska. Skutkuje to zaburzonym stosunkiem omega-6 do omega-3, wynoszącym średnio 20 : 1, podczas gdy prawidłowy powinien mieścić się w przedziale od 4 : 1 do 2 : 1.

Odpowiednia proporcja NNKT w diecie jest ważna z punktu widzenia utrzymania prawidłowego funkcjonowania organizmu. W wyniku przemian metabolicznych z kwasów omega-6 wytwarzane są związki o charakterze prozapalnym, podczas gdy z omega-3 związki o charakterze przeciwzapalnym. Długotrwały nadmiar kwasów omega-6 w diecie sprzyja osłabieniu funkcji układu odpornościowego i nadmiernej skłonności do stanów zapalnych organizmu. Istotne jest zatem dostarczanie organizmowi wszystkich rodzajów nienasyconych kwasów tłuszczowych w odpowiednich, zrównoważonych proporcjach.

Najbardziej naturalnym i łatwo dostępnym źródłem wszystkich kwasów nienasyconych, a więc omega-3, -6 i -9 jest olej lniany nieoczyszczony. Olej ten jest najbogatszym roślinnym źródłem kwasów omega-3 i zawiera ich ponad 50%. Z kwasu omega-3 zawartego w oleju lnianym w organizmie wytwarzane są dwa pozostałe kwasy omega-3: EPA i DHA, które możemy znaleźć w olejach rybich. Reakcja nie zachodzi jednak w drugą stronę, czyli z rybich DHA i EPA nasz organizm nie jest w stanie wytworzyć kwasu ALA. Dodatkowo, roślinne źródła kwasów tłuszczowych są wolne od zanieczyszczeń metalami ciężkimi, np. rtęcią, które kumulują się przede wszystkim w wątrobach ryb, z których otrzymuje się oleje. Warto zatem sięgać po olej lniany nieoczyszczony jako naturalne i najbogatsze roślinne źródło kwasów omega-3.

dr Katarzyna Suchoszek-Łukaniuk

 

OMEGA-3 w profilaktyce chorób serca i układu krwionośnego

Choroby serca i układu krwionośnego są problemem z którym niemal każdy z nas ma kontakt. Jeśli nie nas samych, to jakże często naszych bliskich, dotyka nadciśnienie, arytmia, podwyższony poziom „złego” cholesterolu, co w konsekwencji prowadzi do miażdżycy, choroby niedokrwiennej serca czy też zawału lub udaru mózgu. Nie zawsze jednak wiemy, że często wystarcza zmiana naszej codziennej diety, aby móc zapobiec rozwojowi tych chorób.

W celu zmniejszenia ryzyka rozwoju chorób serca i układu krwionośnego specjaliści przede wszystkim apelują o zmianę trybu życia, poprzez większą aktywność fizyczną, a także zmianę sposobu odżywiania. Ruch i zdrowa, zbilansowana dieta pomagają utrzymać organizm w lepszej kondycji, a przez to przeciwdziałać szkodliwym dla naszego organizmu procesom, takim jak odkładanie się złogów miażdżycowych w naczyniach krwionośnych. Często jesteśmy nieświadomi, że to właśnie przez niezdrowe nawyki żywieniowe, szerokim łukiem omijamy pożywienie bardzo potrzebne dla naszego zdrowia, często bogate w mało powszechne, a niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu składniki odżywcze. Jednym z nich są kwasy tłuszczowe omega-3.

Omega-3 należą do wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Kwasy te nie są wytwarzane przez organizm człowieka i dlatego jedynym ich źródłem jest nasze pożywienie. Omega-3 są podstawowym składnikiem budulcowym błon biologicznych w każdej komórce organizmu oraz substratem wyjściowym do budowy hormonów tkankowych – eikozanoidów regulujących wiele istotnych procesów komórkowych zachodzących w organizmie. Kwasy omega-3 stanowią istotny element profilaktyki chorób serca i układu krwionośnego. Dieta w nie bogata znacząco obniża ryzyko chorób układu krążenia. Są one niezbędne dla jego prawidłowego funkcjonowania, a skutkiem ich niedoborów są choroby układu sercowo-naczyniowego takie jak nadciśnienie, arytmia, miażdżyca czy zawał.

Działanie przeciwmiażdżycowe
Jedną z przyczyn miażdżycy jest nadmiar trójglicerydów we krwi oraz cholesterolu, które odkładają się na ścianach naczyń krwionośnych stopniowo je „zapychając”. Omega-3 są potrzebne do prawidłowego transportu lipidów we krwi, zwłaszcza cholesterolu, przyczyniając się do obniżenia jego poziomu. Zmniejszają ilość trójglicerydów i cholesterolu poprzez hamowanie syntezy lipoprotein o niskiej gęstości i trójglicerydów w wątrobie. Badania wykazały, że kwasy te obniżają poziom wolnych trójglicerydów we krwi o około 25%.

Działanie przeciwzakrzepowe
Omega-3 są istotnym elementem profilaktyki chorób sercowo-naczyniowych. U osób dotkniętych miażdżycą światło naczyń krwionośnych jest zwężone poprzez odkładające się na ich ścianach złogi tłuszczowe. W związku z tym istnieje ryzyko, że takie naczynie krwionośne może zostać całkowicie zatkane przez zakrzepniętą krew co spowoduje zablokowanie jej przepływu. W konsekwencji, krew nie będzie mogła dotrzeć do tak kluczowych organów jak mózg czy serce, co może doprowadzić do udaru czy zawału. Kwasy omega-3 wykazują działanie przeciwzakrzepowe, poprzez zdolność hamowania agregacji płytek krwi, dzięki czemu zapobiegają powstawaniu zakrzepów naczyniowych. Zwiększają przepływ krwi przez naczynia wieńcowe serca i tym samym siłę skurczu mięśnia sercowego.

Działanie antyarytmiczne i wpływ na ciśnienie krwi
Kwasy tłuszczowe omega-3 wykazują działanie antyarytmiczne i przyczyniają się do utrzymania prawidłowego ciśnienia tętniczego. Obniżają wrażliwość komórek mięśnia sercowego na niezsynchronizowane z właściwym rytmem pracy serca sygnały wywołujące ich skurcz, które są jedną z przyczyn arytmii. Kwasy tłuszczowe omega-3 sprzyjają również obniżaniu ciśnienia krwi, zmniejszając przez to ryzyko pęknięć naczyń krwionośnych u osób cierpiących na nadciśnienie, a w konsekwencji również ryzyko wylewów krwi.

Przeciwdziałanie zgonom wywołanym zawałem serca
Regularne spożywanie odpowiednich ilości kwasów omega-3 w diecie przeciwdziała zawałom serca, a także znacznie zmniejsza ryzyko śmierci spowodowanej zawałem. Badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych, Danii, Finlandii czy Holandii wykazały, że u osób spożywających regularnie kwasy omega-3 ryzyko zgonów wywołanych chorobą niedokrwienną serca spada o około 50%.

Kwasy tłuszczowe omega-3 można zatem zdecydowanie nazwać naszym sprzymierzeńcem w walce z chorobami układu krwionośnego. Niestety nasz organizm nie potrafi sam ich wytwarzać, dlatego musimy pamiętać, aby dostarczać je wraz z dietą. Najczęściej, aby uzupełnić niedobory omega-3, sięgamy po preparaty w kapsułkach zawierające oleje rybie. Istnieje jednak inne, bardziej ekonomiczne, ich roślinne źródło, którym jest zimnotłoczony olej lniany. Olej, tłoczony ze specjalnej odmiany nasion lnu o wysokiej zawartości kwasu omega-3 (kwasu alfa-linolenowego), zawiera ponad 50% tych cennych związków i jest ich najbogatszym roślinnym źródłem. Z kwasu omega-3 zawartego w oleju lnianym w naszym organizmie wytwarzane są dwa pozostałe kwasy omega-3: EPA i DHA, które znajdują się w olejach rybich. Wystarczy zatem spożywać olej lniany wysokolinolenowy, aby zaopatrzyć nasz organizm we wszystkie trzy rodzaje kwasów omega-3.

dr Katarzyna Suchoszek-Łukaniuk